Close

Pokaż wyniki od 1 do 10 z 124

Mieszany widok

Poprzedni post Poprzedni post   Następny post Następny post
  1. #1

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez _k_o_s_t_e_k_ Zobacz posta
    Przepraszamy, zachowaliśmy się jak gówniarze. A na nerwy polecam Deprim
    _k_o_s_t_e_k_, Cię proszę, ALF, to starszy pan i nauczyciel i chociaż odrobina szacunku mu się należy.
    Także proszę bez szyderstwa.
    NIKON


    לא תרצה - VI - Nie będziesz mordował

  2. #2

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez david555 Zobacz posta
    _k_o_s_t_e_k_, Cię proszę, ALF, to starszy pan i nauczyciel i chociaż odrobina szacunku mu się należy.
    Także proszę bez szyderstwa.
    Nie miałem zamiaru szydzić, jeżeli tak to odbieracie przepraszam. Mam wpojony szacunek do starszych. Nie trawię natomiast tonu w stylu odpowiedzialności zbiorowej i tylko JA mam rację. Normalnie jakbym znowu był w szkolnej ławie w latach 80-tych.
    Puszka: D300 + MB-D10 + SB800
    Słoiki: N20-35/2.8D | N85/1.4D | N180/2.8 |
    http://www.jazzfoto.pl

  3. #3

    Domyślnie

    Czornyj: nie znam programu twojego dzieciaka,
    powiem jednak, że idąc do liceum - wiem nieco inny wiek,
    ale dzisiaj wszystko się przyspiesza, w moich czasach
    pierwsze puszki pojawiały się w domach dopiero w
    połowie podstawówki, dzisiaj już 4-5latki siedzą często przy
    komputerach...
    wracając jednak do pierwszej myśli, idąc do liceum na
    profil mat-inf, wiedziałem już co to windows i jak się w nim
    określmy to poruszać...
    i wiesz czego się uczyłem? z informatyki nie było ścisłych
    wytycznych, dlatego był program autorski nauczyciela
    zaczęło się od działanie komputera, schemat blokowy,
    dos, html w notatniku, działanie pierwszych komputerów itd
    potem algorytmy: siedziałem na informatyce przy wyłączonym
    komputerze i kreśliłem po kartce...
    następnie był turbo pascal 7.0 czyli język, którego w tamtych
    czasach już praktycznie nikt zawodowo nie używał...
    miał zaletę był prosty w podstawach i praktycznie każdy inny
    działał na podobnej zasadzie
    męczyliśmy go prawie do końca liceum przechodząc przez
    metody numeryczne, sortowania, itp rzeczy
    z całkami ('liczenie objętości wazonów', 'długości lin na moście')
    spotkałem się właśnie pierwszy (i praktycznie ostatni raz) na infie
    potem mieliśmy to na matematyce (potem!)
    momentami mnie to wkurzało, bo znajomi w innych liceach na
    zajęciach grali w gry, robili prezentacje w stylu power-point,
    siedzieli w internecie...
    ale dzisiaj jestem wdzięczny facetowi, bo na żadnym innym
    przedmiocie tyle się nie nauczyłem... mimo, że idąc na studia
    wybrałem inny kierunek jak informatyka to wiem co do czego
    i dlaczego...
    a sam proces nauki przyjęty przez niego uważam za trafny:
    bo najpierw dowiedzieliśmy się jak 'myśli' komputer, a potem
    uczyliśmy się z nim stopniowo 'rozmawiać': dos -> htlm -> tp7.0

  4. #4

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez everyman Zobacz posta
    Czornyj: nie znam programu twojego dzieciaka,
    powiem jednak, że idąc do liceum - wiem nieco inny wiek,
    ale dzisiaj wszystko się przyspiesza, w moich czasach
    pierwsze puszki pojawiały się w domach dopiero w
    połowie podstawówki, dzisiaj już 4-5latki siedzą często przy
    komputerach...
    wracając jednak do pierwszej myśli, idąc do liceum na
    profil mat-inf, wiedziałem już co to windows i jak się w nim
    określmy to poruszać...
    i wiesz czego się uczyłem? z informatyki nie było ścisłych
    wytycznych, dlatego był program autorski nauczyciela
    zaczęło się od działanie komputera, schemat blokowy,
    dos, html w notatniku, działanie pierwszych komputerów itd
    potem algorytmy: siedziałem na informatyce przy wyłączonym
    komputerze i kreśliłem po kartce...
    następnie był turbo pascal 7.0 czyli język, którego w tamtych
    czasach już praktycznie nikt zawodowo nie używał...
    miał zaletę był prosty w podstawach i praktycznie każdy inny
    działał na podobnej zasadzie
    męczyliśmy go prawie do końca liceum przechodząc przez
    metody numeryczne, sortowania, itp rzeczy
    z całkami ('liczenie objętości wazonów', 'długości lin na moście')
    spotkałem się właśnie pierwszy (i praktycznie ostatni raz) na infie
    potem mieliśmy to na matematyce (potem!)
    momentami mnie to wkurzało, bo znajomi w innych liceach na
    zajęciach grali w gry, robili prezentacje w stylu power-point,
    siedzieli w internecie...
    ale dzisiaj jestem wdzięczny facetowi, bo na żadnym innym
    przedmiocie tyle się nie nauczyłem... mimo, że idąc na studia
    wybrałem inny kierunek jak informatyka to wiem co do czego
    i dlaczego...
    a sam proces nauki przyjęty przez niego uważam za trafny:
    bo najpierw dowiedzieliśmy się jak 'myśli' komputer, a potem
    uczyliśmy się z nim stopniowo 'rozmawiać': dos -> htlm -> tp7.0
    Dooobrze, zgoda, tylko to był licealny mat-inf, a nie 4-ta klasa podstawówki, a niestety 10-o latki mają trochę mniej rozwinięte myślenie abstrakcyjne...

  5. #5

    Domyślnie

    A miało byc o systemie operacyjnym ;(.
    A może by tak zainteresować się licencją typu open governnement - właśnie windozy? Jeżeli odpowiednio przedstawi się sytuację licencjobiorcy można liczyć na naprawdę duże zniżki (np za ok 800~900 zł licencja na 10~15 stanowisk). Nie jest to co prawda darmowo ale o wiele taniej niż oficjalna wersja OEM.
    Pozdrowienia

Uprawnienia umieszczania postów

  • Nie możesz zakładać nowych tematów
  • Nie możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów
  •