Close

Strona 2 z 2 PierwszyPierwszy 12
Pokaż wyniki od 11 do 17 z 17

Wątek: Roztocze

  1. #11

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez rastula Zobacz posta
    myślałem że to będą te stowrzonak co mieszkają w kurzu (...)
    Buahahahaha no dokładnie. Ja tak samo - otwierałem ten wątek z wielką nadzieją, że zobacze jakiegoś stwora dywanowego w skali mikro
    Pozdrawiam wszystkich - Piotr Kobylski

  2. #12

    Domyślnie

    Skupmy się na focie,a co do przypuszczeń i oczekiwań,to jest to co miało być ...no może brak rzeczki,bo mnie,wędkarzowi,z tym się Roztocze kojarzy.Może jeszcze,z dzieciństwa, z....."Rogasiem z doliny Roztoki"...
    Bardzo fajna fota ..i niebo i kolorki.
    Pzdr
    Andrzej
    Pozdrawiam
    Andrzej.

  3. #13

    Domyślnie

    Fota bardzo fajna, wam sie potwory w skali makro marzą?? Pojedzcie na to "roztocze" - to pierońsko fotogeniczna kraina.
    P.S - "za Lublinem" = Zamość, Zwierzyniec, Susiec, Krasnobród
    Yashica 124G|D3000|D700|S 12-24|N 24-70|N 50 1.4 AF-S|N 80-200 AF-S|SB-800|

  4. #14
    Zbanowany
    Dołączył
    08 2007
    Miasto
    Warszawa
    Posty
    4

    Domyślnie

    Roztocze - magiczna kraina z mojego dzieciństwa. Dzięki Ci za to piękne zdjęcie.

    Cała moja rodzina od strony ojca pochodzi z Roztocza - wpierw ze wsi Hamernia koło Długiego Kątu. Potem przyszedł dzień kiedy Niemcy wymordowali całą społeczność żydowską w miasteczku Józefów. Zresztą przy ogromnym współudziale okolicznych mieszkańców. Może nie na skalę Jedwabnego, ale idea była ta sama. Ten fakt wymordowania i wywózki Żydów z Józefowa jest udokumentowany w licznych opracowaniach historycznych.
    Wtedy jak hieny ludzie z okolicznych wsi rzucili się na porzucone puste domy. Wpierw je obrabowali, potem inni się do nich przeprowadzili.
    Rodzina mojego dziadka była jedną z nich - przenieśli się z Hamerni do porzuconego domu żydowskiego na głównej ulicy.
    I dalsza historia mojej rodziny to był już Józefów i jego okolice.

    W Józefowie spędziłem całe moje dzieciństwo. Chodziłem po Puszczy Solskiej, po kamieniołomach, po szumach na Tanwi, po Nepryszce. To była magia - łagodne wzgórza, plantacje chmielu i tytoniu, unikalna kuchnia, obyczaje i akcent. Chciałbym się nauczyć mówić po polsku zaciągając po roztoczańsku.

    Zamieść jak najwięcej zdjęć z Roztocza. Nie kieruj się jakością techniczną czy kompozycyjną. Najlepiej jakbyś dał zrzut z karty
    Magia tego miejsca jest na tyle silna, że obiektywna jakość zdjęcia jest nieistotna.

    Czy Ty mieszkasz na Roztoczu? Jeśli tak to gdzie? Gdzie to zdjęcie było robione?
    Bo zdjęcie piękne, ale powiem że za mało na nim tego Roztocza. Pokazałeś piękną magię krajobrazu, ale jest to krajobraz uniwersalny, mógł być zrobiony na Wielkopolsce i nikt by się nie poznał. Pokaż Roztocze, tak żeby to było Roztocze, to magiczne miejsce...

  5. #15
    swiatlo
    Gość

    Domyślnie

    Co do wypowiedzi Eloi - zaszła straszna pomyłka - moja wina. Otóż nick Eloi to mój syn. Też robi zdjęcia, ale tutaj się dużo nie udziela. Założyłem mu konto żeby swoje zdjęcia zamieszczał, na razie zamieścił chyba tylko jedno zdjęcie, ale czasami się loguje aby oglądać zdjęcia innych. I zalogował się ostatnio i zostawił komputer zalogowany na jego nicka.
    Ja teraz usiadłem do komputera i zrobiłem wpis - a tutaj patrzę poszedł on pod nickiem mojego syna. Sorry! Przelogowałem komputer z powrotem na Światło.
    Tak więc ten poprzedni wpis to ode mnie.

  6. #16

    Domyślnie

    bardzo ładna fotka..niebo magiczne...

  7. #17

    Domyślnie

    Niebo kapitalne, drzewa ok, ale ta ozimina albo trawka troszkę za kolorowa i po oczach daje. Ale i tak duzy plus.
    Nikon i parę szkiełek

Strona 2 z 2 PierwszyPierwszy 12

Uprawnienia umieszczania postów

  • Nie możesz zakładać nowych tematów
  • Nie możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów
  •