Witam!!
Otuż przed chwilą pod moim blokiem pojawiła się policja i 2 straże pożarne... To ja wziąłem aparat do ręki i poszedłem robić zdjęcia, okazało się, że samochód się w środku spalił, a ja robiąc foty zostałem spytany czy posiadam pozwolenie i dla jakiej gazety pracuje. Wcześniej czytałem, że przy akcji nie potrzeba żadnego zezwolenia i tak im powiedziałem, a oni zaczęli mówić o dobrach osobistych i, że oni mi nic nie mogą zrobić, ale może mnie pozwać właściiel auta... Czy mieli racje tak mowiąc? Czy moge normalnie do gazety wysłać foto?
EDIT: proszę o szybką odpowiedź, bo jestem zdenerwowany...
Szukaj





Odpowiedz z cytatem
Skontaktuj się z nami