Nie o to chodzi ! Jak fotografuję to często mam potrzebę zmiany filmu nim ten się skończy. Robię 10 klatek jednego negatywu np. 100 i potrzebuję 400, to cofam film , wymiana na parę klatek na 400, później ponownie wkładam tę 100. To stary sposób, a pozostawienie końcówki filmu przez aparat daje tylko wygodę jego używania. Obecnie po prostu cofam i nasłu****ę trzasków, otwieram tylną ściankę i już. Ale jeżeli można to zrobić poprzez ustawienie aparatu, to czemu nie.
Szukaj




Odpowiedz z cytatem
Skontaktuj się z nami