Koleżanki i Koledzy skoro jest tak dobrze to proszę wystawiać ocenę.
Ja daję max bez jednej - bo do czego byśmy dążyli osiągnąwszy doskonałość
Tzw. "street" - gdyby o nim sądzić na podstawie wielu zdjęć zamieszczanych na naszym forum - sprowadzał by się do "pstryk z ulicy". Bez zastanowienia, na brudno, byle jak, nieudolnie technicznie.
Różnica między pstrykaczem a fotografem - reporterem - artystą polega min. na tym że ten drugi w otaczającej nas monotonnej codzienności dostrzega chwile w czasie i miejscu, chwyta je dla nas w pułapkę ram kadru, a te zastygają tam jak inkluzje w bursztynie.
W tym zdjęciu pięknie splotły się historia, którą opowiada z niezwykłą plastyczną atrakcyjnością uchwyconej sceny.
Gratuluję, podziwiam, zazdroszczę, życzę powodzenia, proszę o więcej.
POZDRAWIAM
Szukaj



Odpowiedz z cytatem
Skontaktuj się z nami