Spokojnie. Leica daje sobie rade calkiem niezle, M8 jak na ta firme odniosl calkiem spory sukces, a ostatnio ceny tegoz poszybowaly sporo w gore. Znam takiego co sie wlasnie pozbywa calej "szpargalowni" 5D (i to wypasionych staleczek), bo odkad sobie wlasnie M8 kupil, Canonka do rak nie wzial i sie bidula marnuje na strychu (Canonik). Ja osobiscie po blizszym poznaniu Leici musze przyznac, ze ta puszka ma jednak troche "magii" systemu M. Tam po prostu czlowiek zaczyna od nowa rozumiec, ze fotografia to tylko czas i przyslona, a ostrosc to pochodna GO. Jestem gotow postawic pare groszy, ze M9 kiedys sie ukaze (choc to moze, jak to u Leici potwac wieki). Natomiast co do tematu watku to forum dalmierzowcow tez o tym huczy.