Szukaj
Pozdrawiam, Michał
__________________________________________________ ________________________________
ilość profesjonalizmu jest wprost proporcjonalna do ciężaru plecaka i wielkości matrycy, a odwrotnie proporcjonalna do odporności na krytykę
bardzo moje klimaty-to lubie no moze poza4![]()
Dla mnie wszystkie fotki bronią się same - wyższa półka bez dwóch zdań. Pod względem spójności i jednolitości kompozycji zdecydowanie 1, zieleń tego runa powala, potem dwójka, potem reszta jak kto chce. Jakośc na wszystkich wyśmienita.
Jedynka wspaniała, bardzo podobają mi się różne odcienie zielonego na tym zdjęciu...
Dwójka też piękna pod względem koloru dzięki ceglastemu nalotowi na kamieniach
W ogóle to jedynkę bym sobie chętnie w domu na ścianie zawiesiłaUspokaja
![]()
Pokaż mi swoje widmo, a powiem ci kim jesteś...
D80|18-70|70-300VR|55/2.8micro
2 i 3 świetne kompozycje
Nikon D90| Nikkor 80-200/2.8 | Vivitar 283| Moje zdjęcia
Wszystkie piekne...............az chcialoby sie tam byc....................![]()
Canon
Teraz przyjrzałem się dokładniej 4 i widzę tam jekiś różowości na kamieniach u dołu, czy to efekt przesadzenia z podkolorowaniem?
sorry już widzę - to przecież kwiatki! jeszcze raz przepraszam
Również i moje klimaty! Bardzo lubię takie miejsca!
Zdradź mi gdzie to jest i co to jest ten czerwony nalot na kamieniach?
dzieki za komentarze
jesli chodzi o kolory - w PS +5% - w praktyce jest to na zasadzie placebo - wiem ze jest i dobrze sie z tym czuje :P
jedyny roz jaki sie pojawia, to tak zwane "kwiaty pogorzeliskowe" - bardziej poprawnej nazwy nie znam, i one maja rzeczywiscie kolor rozowy, ale je widac mniej wiecej w polowie kadru po lewej stronie. wiecej rozowego nie widze, ale to moze byc moja umiejetnosc rozrozniania innych kolorow oprocz RGB. Te same kwiaty widac rowniez na zdjeciu 3
Doliną Suchej Wody prowadzi czarny szlak, ktorym mozne wejsc/zejsc z Hali Gasienicowej. Jest to tez dolina, w ktorej znajduje sie skrzyzowanie z innym szlakiem na tak zwanej Psiej Trawce. Z Psiej Trawki mozna udac sie na Gęsią szyję, lub w druga strone na Toborową Cyrhle
Droga biegnaca przez DSW dochodzi do drogi Oswalda Blazera (szosa biegnaca z Zakopanego na Łysą Polane
Wiecej tutaj
Czerwony osad nie wiem czym jest. Nie dotykalem go - w zasadzie staram sie niczego nie dotykac gdy jestem poza szlakiem - i tak mam wystarczajace wyrzuty sumienia.....
Pozdrawiam, Michał
__________________________________________________ ________________________________
ilość profesjonalizmu jest wprost proporcjonalna do ciężaru plecaka i wielkości matrycy, a odwrotnie proporcjonalna do odporności na krytykę
Skontaktuj się z nami