tylko, że w Polsce nie każdy jeszcze ma internet... sprzedawcy nie mają obowiązku znać specyfikacji każdego produktu ani być doradcami... d40(x) nie jest "typowym" produktem Nikona - jako pierwszy i jedyny odróżnia się brakiem śrubokręta i dlatego, sugerując się poprzednimi produktami, wiele osób pewnie nacięło się na jego brak. Jeśli ktoś nie ma dostępu do internetu i trafi na niedoinformowanego sprzedawcę to o "przypadłości" d40 dowie się dopiero po pewnym czasie i poczuje się oszukany... Inna sprawa gdyby już od jakiegoś czasu na rynku były Nikony z i bez śrubokręta.... gdyby to była norma.
Nie twierdzę, że jestu coś niezgodne z prawem... bo pewnie wszystko jest OK... tylko mój niesmak wzbudza nieinformowanie o tym wprost, kamuflowanie rzeczy, która odbiega od normy... Oczywiście pisze o tym w instrukcji, ale żeby się dowiedzieć tego to trzeba otworzyć pudełko i zajrzeć do niej. Niby można oddać nieużywany i nienaruszony produkt do sklepu, ale ile osób o tym wie i tak zrobi? Nikon ma świetny marketing! Potrafi sprzedawać! Zgodnie z prawem nie musi oznazać fair. To jest moje bardzo subiektywne zdanie - piszę jak uwazam.
Firmy telekomunikacyjne "dają" "darmowe" rozmowy/weekendy, często "nieograniczone"... banki "nieoprocentowane" kredyty... markety "superhiperpromocje"... Czy te firmy jasno i wyraźnie informują o ukrytych haczykach? Nie!
Nikon jest tego samego typu firmą - im więcej sprzeda, tym więcej zarobi i z tego żyje, dlatego też stosuje podobne metody jak wspomniani wyżej. Niektórzy utożsamiają się z firmą - mam Nikona jestem Nikoniarzem, Nikon to jest TO! A Nikon tak naprawdę ma ich w d..., bo dla firmy liczy się pieniądz. Nie każdy chce to widzieć (bo się utożsamia). Ja to widzę... ale dla mnie Nikon to tylko napis, taki sam jak Philips, TPSA, Lukas, Tesco...
Szukaj



Odpowiedz z cytatem

Skontaktuj się z nami