Szukaj
A ja zrobiłem sobie sam uchwyt do parasolki na dwie Sabinki.
Godzina pracy i gotowe. Jest lepszy bo palniki lamp są bliżej środka parasolki i cały z metalu. Przetestowany wielokrotnie, działa!
NIKON 007
Na początku myślałem, że mi się ta konstrukcja rozpadnie, ale po pierwszym użyciu zaczęła nawet sprawiać wrażenie solidności. Nie bardzo też wiedziałem jak unieruchomić parasolkę. Wpadłem na pomysł z dwoma spinaczami do bielizny. To rozwiązanie jako tymczasowe sprawdziło się doskonale. Jest tak proste i na tyle skuteczne że „prowizorka” zostanie na stałe.
Jeśli kogoś to zainteresuje mogę przesłać plik z corela z kształtem do wycięcia z blachy. Trzeba to wydrukować i wyciąć z papieru a następnie odrysować na blasze (ja użyłem blachy alu 2 mm). Lampy mocuję na kostkach które spinam kablem i podłączam do wyzwalacza radiowego.
NIKON 007
mam może lamerskie pytanie, ale czemu aż 2 do jednej parasolki?
pozdrawiam Piotr
bo lepiej kijek pocienkować, niz go....
taką sobie podstawkę wymyśliłem, jakby mi mało było jednego światełka..
z mocą zawsze można zjechac, mozna tez używac tylko jednej, trzeba jednak pamietac o ustawieniu zooma w lampie bo to duzo daje.
NIKON 007
a nie lepsze efekty uzyskamy, gdy damy dwie lampy na dwóch oddzielnych parasolkach, odsunietych od siebie? no chyba, że brakuje jednak mocy,..to zależy do czego tego używasz
chlopacy - a co myslicie o zastosowaniu okty http://www.quantuum.pl/detal.php?id=33&lang=pl&curr=PLN, np. 80cm z sabiną, czy dodatkowy dyfuzor, ktory mozna zdjąc, nie zabierze zbyt duzo swiatla, zastosowanie - makro, portret.
Skontaktuj się z nami