Dlatego pisałem o moim zdziwieniu brakiem zainteresowania sklepów w Polsce.
Oczywiście można na własną rękę sprowadzić, ale kupując w Polsce mamy 220V, gwarancję na miejscu czyli głowę lżejszą o kilka problemów.

Napiszę jeszcze do tych, którym chodzą po głowie różne "nakładki" na SB-ki udające ringlash-e. Samodzielnie wykonałem dwie, o różnej konstrukcji. Działają, charakter światła bardzo przyjemny, nawet można uzyskać równe światło z dołu i z góry. Ale jest jedna rzecz nie do przeskoczenia - tak zbudowane ringflashe mają baaaaardzo małą moc. Nadają się tylko do fotografowania obiektów góra metr od aparatu (ISO 100). Nakładka produkowana w Czechach też ma tą wadę - wprowadza mniejsze straty wewnątrz konstrukcji (za to cena!), ale i tak zasięg jest raczej do zdjęć makro - a lampa makro jest tańsza od takiej nasadki. Więc nie tędy droga.

Drodzy rodzimi producenci lamp! Czy Wy naprawdę nie potrafilibyście zrobić takiej lampy?