O to właśnie chodzi. Stabilny aż do bólu, rozbudowane funkcje archiwizacji, a przeniesienie na inny komputer to skopiowanie całego folderu i po ptakach, integracja z większością antywirusów itp. Do tego raz kupujesz a update'y potem za friko. Przy okazji nie otwiera automatycznie załączników i nie robi innych debilnych rzeczy, od których w Outlookach aż się roi. MS najzwyczajniej po dostrzeżeniu błędu wypuszcza łatkę, która wyłącza funkcję otwierania kolejnych załączników lub w inny sposób ogranicza funkcjonalność programów. Masakra
Szukaj






Odpowiedz z cytatem
Skontaktuj się z nami