Szukaj
Witam, ja wtrące swoje trzy grosze.
Stanąłem niedawno przed dylematem wyboru nowego paska do aparatu.
Rozmyślałem nad reporterskim strapem - porzuciłem ideę ze względu na potencjalne niebezpieczeństwo przywalenia czymś w aparat, gdy ten jest przy pasie. Do tego często noszę pasek z metalowymi klamrami (oficerski), przez co rysowałbym szkła/sam aparat. Jest dużo innych czynników, które zdecydowały na odstawkę tego systemu - ale o tym może nie będę wspominał.
Stwierdziłem - chcę normalny pasek na szyję, bez żadnych udziwnień. Jedyny warunek - musi być szeroki (straaasznie mi ciężko ze sprzętem podpiętym pod aparat, gdzie potem jeszcze mam z nim biegać). I zauważyłem jak mało jest de facto takich pasków.
Wszędzie te idiotyczne klamry. Nie wiem kto to wymyślił i podziwiam Panów z forum, którzy chwalą takie rozwiązanie. Osobiście NIGDY nie spotkałem się z koniecznością odpinania paska od aparatu i nie rozumiem po co by takie rozwiązanie stosować. Zapieracie się Państwo, że takie zapięcia wytrzymują - gwarantuję, że przy podpięciu cięższego szkła, lampy, gripa ( w przypadku "nie Dx") i wypadnięciu z ręki aparatu (pasek owinięty na rękę/założony na szyję) taki zatrzask puści. Ale to inna kwestia, bo to rzadko komu się zdarza. Nie wiem jak wy - ja bym się bał z takim paskiem chodzić po mieście. Na forum jest kupa ludzi, która chce odstraszyć złodzieji wyklejając aparaty nie wiadomo jakim ścierwem, a potem np. zachwalająca tego typu rozwiązania. Sam mam plecak z tego typu zapięciem - uwierzcie mi, wystarczy jeden klik, i aparatu nie ma. Sam doświadczyłem takiego działania, a gdyby nie to, w jaki sposób przerobiłem swój plecak (przeszycie) już dawno straciłbym swój sprzęt. Tu mogę wszystkim odradzić tego typu wynalazki.
Co polecić? Po prostu normalny pasek. Jak powiedział mi kiedyś pewien mądry człowiek - nie psują się rzeczy, których nie ma.
Tu wszyscy polecają matina - dla mnie ciut za cienki, ale ideę popieram.
Ja osobiście zdecydowałem się na pasek Camera Armor - za 30zł kupiłem na allegro. Po prostu pasek, do tego ma stalowe linki wszyte w pasek i odpinany pseudo pasek nadgarstkowy (chyba się trzeba uprzeć, by go używać). Co prawda mocowanie nie jest na samą "zawijkę" paska, a na metalowe pętle - to akurat te sprawdzają się, a w razie potrzeby można sobie założyć takie, które uciągną malucha. W tym miejscu jedyny problem - same kółka są ciut duże, moim zdaniem aż za. Zauważyłem, że w trakcie użytkowania będą stukać i rysować ekran górny w aparacie. Rozwiązanie przyszło automatycznie - oklejenie ich taśmą. Akuratnie dla mnie rozwiązanie i tak konieczne, gdyż odblaski z kółeczek będą mogły mi odstraszyć zwierzaki sprzed obiektywu.
Z czystym sumieniem nie mniej polecam ten pasek. Jest prze-szeroki, z neopranową wyściółką. Jak oryginalny nikon wrzynał mi się w szyję nawet przy 18-105, tak z tym mogę spokojnie podpiąć 70-300 czy nawet metalową 400-tkę i z nią spacerować.
Ostatnio edytowane przez _Ocean_ ; 08-09-2012 o 18:13
generalnie się z Tobą zgadzam ale namieszaleś
http://allegro.pl/camera-armor-pasek...593421114.html
i teraz który matin wąski ale neopranowy ten szeroki ale zwykły
Mam dwa paski Lowepro z zatrzaskami - jeden w D50 drugi D300s.
Ten z D50 mam już kilka (około 4) lat, D300s od ponad roku i nigdy nic się nie wypięło bez mojej ingerencji.
D300s + grip + 70-300 wisiał swobodnie na szyi - i nic
A dla mnie akurat odpinany pasek jest przydatny - czasem na weselu odpinam - tak dla odciążenia szyi.
EDIT: Nie jest parciany, jest neopranowo-jakiśtam (od spodu zewnętrznej części jest neopranowy, na wierzchu coś jak grubsza pianka neopranowa. A od wewnątrz (ta niby gąbka z opisu) - nazwałbym to gumo-neopran. Pewnie to neopran, ale konsystencja jest bardziej gumowata (domieszka?). Materiałoznawcą nie jestem i nie gwarantuję. Żadna gąbka to na 100% nie jest. Mam maskę neopranową po prostu i materiał jest bardzo podobny. Z zapachu też (choć ten wykazuje właśnie domieszkę gumy i podejrzewam, że na 100% w tym się będziesz bardziej w lecie pocić jak w matinie).
Ostatnio edytowane przez _Ocean_ ; 08-09-2012 o 19:09
mowa np. o tym, aukcji jest sporo, ale różnią się chyba tylko modelem aparatu w tytule:
http://allegro.pl/pasek-neoprene-35m...612263470.html
_Ocean_ daj znać po dłuższym użytkowaniu jak to wygląda. Chodzi o kilka rzeczy. Pierwsza sprawa to zginanie. Czy jest miękki, czy te linki metalowe jakoś go usztywniają. Czy da się złożyć na pół, na płasko, by wygodnie wpakować do plecaka? A co jeżeli chcę złożyć na cztery? Co po takim zginaniu się dzieje, czy się odkształca, czy nie? Jak z owijaniem wokół nadgarstka? Czy po dłuższym czasie użytkowania nie widać jakichś stałych zagięć, deformacji, pękań materiału itd.?
Ja na przykład eksperymentowałem z różnymi zapinkami i kółeczka metalowe skutecznie mnie do siebie zraziły. Wpinały się w ręce przy różnego rodzaju chwytach i przypadkowym złapaniu. Dodatkowo stukały mi o górny wyświetlacz i bałem się tego rozwiązania. Próbowałem też wykorzystać jakieś linki, ale również mają swoje minusy. Najbardziej przypadło mi do gustu rozwiązanie tych trójkątnych zapinek metalowych, ochronionych plastikiem i do nich *bezpośrednio* przytroczony pasek. Co więcej, wszelkie mocowania, klamerki, wsuwki, szlufki po bokach, to dla mnie uciążliwość i ryzyko. Tak samo jak profilowany pasek AirCell, po prostu do mojego stylu nie pasuje. Wszystko co sztywne będzie mnie drażniło i uciskało, kiedy owijam pasek wokół nadgarstka. Podobnie wypustki AirCella, to jednie bajer i przeszkoda w takiej pracy. łatwiej tez nimi o coś zaczepić, kiedy aparat akurat gdzieś na szybko odkładam. Wyjmując z torby czy plecaka to kolejny element, który może coś za sobą pociągnąć. A nie używam aktualnie takich ciężarów, które by uzasadniały taki dodatek.
Tylko co innego, jak ktoś paska używa tylko na szyję, a co innego jak owija wokół rąk, raz ma na ramieniu, raz na szyi, raz zwija w kłębek w małej torbie, innym razem pakuje na płasko w plecaku. Jedni pracują w dużych temperaturach, czy wilgotności, inni dźwigają dwa razy większe ciężary. Także doświadczenia są indywidualne.
Jakby ktoś jakimś cudem ominął to polecam najprostszego Matina bez klamerek, bo taki mam. Wiem, że jest mięciutki, nie odkształca się i wraca do oryginalnego kształtu. "Nie faluje" jak to ktoś określił na aukcji, dobrze trzyma się ramienia, a jedna strona inna, druga inna pozwalają w upałach dopasować sposób użycia do ubioru czy po prostu odwrócić raz na jakiś czas.
Ja akurat pasek bym odpinał dość często gdybym mógł. Jednak nie znalazłem rozwiązania, które by mnie usatysfakcjonowało i pasek został na stałe. Jak rzeczywiście chcę się go pozbyć to raz na jakiś czas mogę go w końcu odsupłać/odpiąć - to też nie tragedia.
Ahh, dopiero skojarzyłem - ten wspomniany pasek Camera Armor ma dodatek na nadgarstek. To już kompletnie inna konstrukcja zatem. A tak jeszcze się wczytałem - to nie jest neopren - inaczej tak by był raczej opisany. Co zresztą sugeruje cena. Zatem może mieć inne właściwości. Guma/gąbka a neopren to jednak coś innego. Nie wiem jak ten materiał, ale neopren ceniony jest właśnie za specyficzne sprężyste, ale i miękkie działanie odciążające szyję. Nie wiem jak inne tworzywa się sprawują w tej kwestii.
PS. Puszczania zacisków i klamer to ja się nie obawiam - bez przesady, to najwyżej kilka kilo jest. Jeżeli tylko mają przemyślana konstrukcję, to materiał powinien wytrzymać. Jest jednak jedno ale. Przez jakiś czas. Nieznany czas. Potem tworzywo bardzo często się starzeje i kruszeje. Widać to między innymi po wielu klamrach w plecakach. Nie wytrzymują iluś tam użyć i należałoby mieć to na uwadze rzeczywiście. Z drugiej strony co robić, wymieniać pasek co dwa lata? Jest to jakaś alternatywa.
Ostatnio edytowane przez mOSAd ; 09-09-2012 o 12:37
Skontaktuj się z nami