Zgadza się. Jednak producent mógłby lojalnie o tym potencjalnego użytkownika uprzedzić. A tak smorodzik się roznosi.
Legalny user płaci ciężkie pieniądze (mówimy o rodzimych realiach), za soft o zamkniętym kodzie i... I prócz funkcjonalności softu dla którego nabył licencje, staje się dawcą informacji wszelakich. Prywatność to w dzisiejszych czasach rzecz święta, notorycznie pogwałcana przez producentów softu (adobe nie jest niestety jedyny, w tym procederze). Z drugiej strony Ci sami producenci podnoszą wielkie larum, jak to są okradani, przez piratów.
Szukaj






Odpowiedz z cytatem
Skontaktuj się z nami