Zdjęcie jest podręcznikowo złe.

1. Temat.

Skoro samotna, to po co dawać resztkę budowli z tyłu, której to budowli i tak nie widać, bo jest urżnięta. W dodatku ani nic nie wnosi, anie nie stanowi elementu scenografii, interesującej plamy światła lub cienia. Stanowi tylko czarną, niepotrzebną plamę, zamulającą obraz. Albo nie dawać budowli, albo dać jej więcej, bo tak jak jest, jest najsłabszym wyjściem.



2. Kadr.

Jest tragiczny. Tytułowa Samotna, zamiast patrzeć w siną dal ma przed sobą koniec przestrzeni, czyli ramkę obrazka. Postać jest umieszczona w najgorszym możliwym miejscu, blisko mocnego punktu obrazka, ale patrzy na mniejszą część pozostałej przestrzeni... Wygląda, jakby nie patrzyła tęsknie w dal, a na pasek skrolowania. Sprawia to nie tylko przykre wraźenie, ale cały kadr przez to jest skopany - nic kompozycyjnie nie trzyma się kupy.



3. Obróbka.

Aż się prosi, żeby użyc jakichś technik typu HDR/DRI. Normalnie wszędzie wszyscy nadużywają HDRów (na ogół zresztą kompletnie niepotrzebnie i bez naleźytego efektu), a jak potrzeba użyć - to nie ma... Przecież dół i lewa strona (niepotrzebna w kompozycji, ale teraz mowa o technicznej obróbce) jest o wiele za ciemna. Nie ma śladu działań ratunkowych. Już o tym pisałem, ale powtórzę - ludzie nie umieją wyrównać takich dysproporcji, przyzwyczajają się do nich i juź nie dostrzegają w nich nic złego - a przecież to szkolny błąd, prosty do usunięcia podstawowymi narzędziami.

4. Konkluzja.

Nie piszę tego, źeby Cię zniechęcić. Piszę o tym, bo to forum służy (a przynajmniej powinno) nauce - zaś z tego zdjęcia można się sporo dowiedzieć. W tym wypadku moźna się dowiedzieć, jak nie robić zdjęć, ale taka nauka też nie jest zła.