Czyli w sumie lipa... nie chcę statywu, który waży 3,65 kg! ale nie chcę tez "trzcinki" czyli NIC dla siebie nie znadję.
Myślałem, że może jednak coś pomiędzy by się nadawało... ten statyw który mam teraz jest stabilny, ale bardzo ciężki, kiedyś miałem normalną dobrą głowicę, uszkodziła się jednak i teraz mam kulkową głowice... tragedia!
Chiałbym zabrać go czasami ze sobą na wycieczkę, nie potrzebuje żeby był stabilny jak nie wiem co, nie zamierzam robić fotek CATHERINY...
Jak już wcześniej pisałem, pójdę z moim aparacikiem, pomacam każdy, zalożę moją sigmę i ocenię...