Close

Pokaż wyniki od 1 do 10 z 10

Wątek: Światłomierz

  1. #1

    Domyślnie Światłomierz

    Cześć,
    Przymierzam się do zakupu światłomierza i tu zaczynają się problemy zupełnie nie wiem co wybrać. Z używanych widuję Minoltę V, ale czesto różnica jest niewielka i można się pokusić o nowego i tu zostaje Sekonic ale który, czym się różnią wersie Cine, Zoom Master, Dual Master. Szukać w seri 5 czy 7? Za wszelkie podpowiedzi dzięki.
    Zeiss (N)Ikon www.grenlandia2010.pl
    Pozdrawiam
    Adam

  2. #2

    Domyślnie

    508-ka to praktycznie światłomierz idealny, który ma wszystko co potrzeba do szczęścia. Jej następcami były 608, 558 i 758, które były jeszcze ulepszone - wprowadzono w nich radiowe wyzwalanie, dostosowano do potrzeb fotografii cyfrowej (łącznie z wgrywaniem krzywych aparatów), wprowadzono więcej informacji na wyświetlaczu w okienku spota, można uśrednić więcej pomiarów itd. itd.

    Wersje "cine" jak sama nazwa wskazuje są dostosowane do potrzeb filmowców, cokolwiek by to nie znaczyło (nie znam się na potrzebach filmowców więc nie mam pojęcia). Do analoga polecam 508 lub 608

    Co do nazw - 508 to zoom master, 608 to super zoom master, 558 to dual master, 758 to digital master, ale o ile się nie mylę konstrukcyjnie to praktycznie to samo, z coraz większą ilością bajerów. Wszystkie mają kopułkę do pomiaru światła błyskowego i regulowanego spota 1-4°.

    Jeślibyś ew. nie potrzebował spota, to daruj sobie te klamoty i kup 358.
    Ostatnio edytowane przez Czornyj ; 22-12-2007 o 01:52

  3. #3

    Domyślnie

    Zapytaj Jacka_Z - z tego co się orientuję to ma ten światłomierz. Powinien coś więcej ci powiedzieć... słyszałem, że dobry i polecany... ale nie miałem go nigdy, więc odsyłam do Jacka... mam nadzieję, że się nie wkurzy

  4. #4

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez Czornyj Zobacz posta
    Jeślibyś ew. nie potrzebował spota, to daruj sobie te klamoty i kup 358.
    A jak zmienisz zdanie i będziesz potrzebował spota to można dokupić przystawkę do 358 - 1, 5, 10 stopni.
    Kupuj 358 i rób zdjęcia
    Amatorzy – martwią się o sprzet. Profesjonaliści – martwią się o pieniądze. Mistrzowie – martwią się o światło.

  5. #5

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez Władca Pixeli Zobacz posta
    A jak zmienisz zdanie i będziesz potrzebował spota to można dokupić przystawkę do 358 - 1, 5, 10 stopni.
    Kupuj 358 i rób zdjęcia
    Jeśli ktoś planuje kupić światłomierz głównie do spottingu, to 508 wzwyż będzie lepsiejszy. Do studia - zbędny wydatek. W studiu najbardziej lubiłem 308-kę, bo była malusia.

  6. #6

    Domyślnie

    Spot się jak najbardziej przyda, wiec szukamy dobrej ceny
    Dzieki za podpowiedzi.
    Zeiss (N)Ikon www.grenlandia2010.pl
    Pozdrawiam
    Adam

  7. #7

    Domyślnie

    A co daje owy spot? (w sporym uproszczeniu)Tez powolutku się rozglądam za flashmiarką
    Sony A5100 | SEL16 2.8 | Kiedyś: Nikon FX i stałek kilka który niepotrzebnie sprzedałem

  8. #8

    Domyślnie

    W Sekonicach od 508 wzwyż masz hiperprecyzyjny, 1°-4° spot, którym możesz sobie dokładnie obmierzyć fotografowaną scenę, wyciągnąć z owych pomiarów konstruktywne wnioski (vide system strefowy Adamsa) i pyknąć ekspozycję, która będzie trafiona jak w mordę strzelił.

  9. #9

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez Czornyj Zobacz posta
    i pyknąć ekspozycję, która będzie trafiona jak w mordę strzelił.

    Zeiss (N)Ikon www.grenlandia2010.pl
    Pozdrawiam
    Adam

  10. #10

    Domyślnie

    Ja mam Minoltę flashmeter V. W komplecie jest wymienialna płaska płytka. W sekonicach jest to prościej rozwiązane - by światło było zbierane z węższego kąta to kopułka się chowa. Spot to w minolcie dodatkowy duży wydatek. Ale ja nie używam spota - bo on mierzy światło odbite, a nie padające. Co ma swoje konsekwencje w praktycznym użytkowaniu. Przystawkę spota, tórego kiedyś kupiłem - odsprzedałem. To kwestia ulubionych metod pracy.
    Światłomierza minolty używam tylko do pomiaru błysku (padającego). Do zastanego (odbitego) - nigdy, wtedy zawsze światłomierz z body.
    Tem model minolty ma sporo bajerów, nie używam tego wszystkiego. Ważne jest wskazywanie udziału światła zastanego do błyskowego. Oczwiście światłomierzem, który nie ma takiej opcji można też to otrzymać - użyć po prostu dwa razy (jeden pomiar błysku i jeden ciągłego) i ma sie to samo. Natomiast mieć tą opcję jest bardzo wygodne dlatego, że po pomiarze kręcąc kółkiem z boku (zmiana czasu) pokazują się zmiany proporcji zastane/błysk, wskaźnik błysku stoi w miejscu, a wskaźnik zastanego wtedy wędruje po skali.
    Motyl ma sekonica 358, leży u nas w studiu, ale ja go nie używam, Jarek by musiał napisać co o nim sądzi. Z tego co wiem jest zadowolony.
    Moje systemy: Nikon F, D i Z, Hasselblad 503CX, Leica, Canon, Pentax, Olympus, Minolta, Rolleiflex TLR FKD, Zenity, Praktiki, ruskie dalmierze itd itd, blisko 100 szkiełek.

Uprawnienia umieszczania postów

  • Nie możesz zakładać nowych tematów
  • Nie możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów
  •