Witam,
czy ktoś mógłby mi wytłumaczyć lub podesłać jakiegoś linka gdzie widać jaka jest różnica w oświetleniu z parasolką, softboxem i blendą. Chodzi mi o efekty końcowe.
Pytanie może głupie, ale jestem amatorem
Pozdrawiam
Szukaj
Witam,
czy ktoś mógłby mi wytłumaczyć lub podesłać jakiegoś linka gdzie widać jaka jest różnica w oświetleniu z parasolką, softboxem i blendą. Chodzi mi o efekty końcowe.
Pytanie może głupie, ale jestem amatorem
Pozdrawiam
Mamiya + Sony
faktycznie pytanie trudne.Roznica jest taka,ze zupelnie inaczej przy pomocy tych narzedzi otrzymujesz optymalny czyli ten sam rezultatWidzisz licza sie inne czynniki,np.wystarczy zmienic odleglosc i parasol zachowa sie tak samo jak softbox.Music to przecwiczyc sam albo poczytac ze 300 stron o swietle w studiu i plenerze.
powodzenia![]()
camera obscura i ta i ta...
parę fotek
Dla mnie największe różniec jakie mi przychodzą do głowy to kształt bliku oraz "lewe" światło z parasolki. Blendy w to nie mieszajmy. Parasolek też są dwa podstawowe rodzaje - świecimy przez parasolkę lub robi ona za odbłyśnik. Z tym lewym światłem chodzi o to, że (zwłaszcza w małych studiach) światło wędruje w wielu kierunkach (i np. odbija się od ścian i sufitu) - box daje światło bardziej kierunkowe.
Swoją drogą, to zbyt obszerny temat, żeby sensownie na niego odpowiedzieć.
Adam
Parasolka jest bardziej mobilna. Softboxów używam w studio a jak mam sesję w terenie to zabieram parasolki. Mam duże 120 i 150 cm średnicy więc dają fajne światło. Jest jeszcze temat o którym się nie wspomina przy parasolkach. Można lekko zmienić charakter światła zmieniając położenie czaszy parasolki względem palnika lampy. Jak przysunie się czasze do palnika to będzie trochę inne światło niż jak się odsunie. Bywają to niuanse ale przydatne.
Ale tak z teoretycznego punktu widzenia, to bliższe położenie palkina wzglądem lampy da większą intensywność światła w środku i szbko spadające jego natężenie ku brzegom, a dalsze da w miarę równe rozłożenie natężenia na całej powierzchni, a dotatkowo obracając palinikiem na lewo i prawo przesuwamy "punkt ciężkości", względem którego ten spadek natężenia następuje, dobrze myślę?
Bo tak się zastanawiam, do czego takie efekty mogłyby się senswonie nadać (poza zastosowaniami w stylu "test bajeru").
ale caly czas trzeba pamietac o waznym czynnikudleglosci od modela/obiektu. oddalajac parasolke dyfuzyjna moge uzyskac mieciutkie swiatelko,takie jak np.w duzym softboxie..I druga zasada: zarowno parasol jak i softbox pracuja tym lepiej im wieksza maja powierzchnie. i tak manewrując wielkoscia/powierzchnia swiecenia,odlegloscia palnika i odlegl. od obiektu mozna wyegzekwowac rezultat ktorego sie oczekuje
powodzenia
st.
camera obscura i ta i ta...
parę fotek
Skontaktuj się z nami