Szukaj
Widze że niektórzy poradzili sobie sami z odebraniem zdjeć.
O to właśnie chodzi, że nie musi sie wszystkim podobać.
Bo jeżeli ktoś traktuje robienie zdjec jak ich oglądanie jako odstresowanie się. Oglądanie piękna, gładkiej (pociagnietej ordynarnie stemplem) buzi.. to. hm niech mu się podobają dalej. O gustach sie nie dyskutuje.
Ja uważam że trzeba eksperymentować. A ukazywanie modelek "na cacy" już mnie nie bawi.
Jak słusznie zauważono, zbyt bardzo przywykliście do ślicznych modelek w parku lub w studio.
No nic. Albo wiec trzeba poszerzyć się o nowe style i klimaty. Albo konstruktywnie oceniać inne zdjecia.
Bo ja nie zamierzam niczego pod publike robić. Przykro mi. Nie zarabiam na tym i nie zamierzam.
Skontaktuj się z nami