Zastanawiam się nad wyborem rodzaju pomiaru światła w przypadku robienia zdjęć sportowych, kiedy aparatem śledzimy poruszający się obiekt, chcąc uzyskać ostry obiekt na rozmytym tle. W takich sytuacjach stale zmienia się tło (bywa że z jasnego na ciemne lub odwrotnie) oraz oświetlenie samego obiektu.

Na ogół zdjęcia robię przy pomiarze matrycowym, ale zastanawiam się czy w tym wypadku nie lepszy byłby centralnie ważony, a może nawet punktowy.

Jakie są Wasze doświadczenia ?