Szukaj
PC jest taki: Dual Core 2,66; 4 Gb Ram; video ATI 800 Pro 512 Ram, DDR3; Windows XP. Zmierze czas popołudniu, podam...
Erie, grafik zawodowiec ma rodzinę, dom, psa, kredyty... A wersja Capture One Pro kosztuję 499 euro. No i chyba pomyliłeś grafika z oligarchą, bądź jego synem (nota bene sąsiadem). Co do mojej nowomowy - jednak zrozumiałeś mnie, chyba nie jest to forum towarzystwa ochrony języka polskiego... Mów do rzeczy, jak masz inne zdanie!
no, widac ześ tu niedawno. Od jakichs trzech lat koledzy molestują sie tu pytaniami - co lepsze, i już kilkakrotnie na drodze nawet "specjalnie" przeprowadzonych w tym celu eksperymentów stwierdzono JEDNOZNACZNIE, że NikonCaptur może i ma wiele wad ale efekt końcowy obrazka jest z niego najlepszy. Innym softem starano sie uzyskać podobne rezultaty, dochodzono do podobnych wyników i kolorów, ale na zdecydowanie dłuzszej drodze "kombinacji".
Tak wiec wszystko inne to rozwiązania alternatywne, znajac historię wersji poprzedniej która jako v.20 była koszmarna jako 3.5 niezła a 4.4 koledzy wspominają z tesknotą, tu pewnie za jakiś czas bedzie podobnie.
Wydajecie tysiace na body i szkła nie inwestujac w komputer - który przy fotografii cyfrowej jest niejako "ciemnią fotograficzną" i pare osób jest gdzieś na etapie małej plastikowej kuwetkia tu juz kochani na coreQuadro i 4GB Ramu komputer kosztyje około 2,5 tys. Notabene NX oficjalnie około 600 zł.
PS.
moj znajmy grafik zawodowiec ma dom, bmw, trzy Mac'ki z Lacie, dwa MacBooki, własny serwer, zainwestował w studio foto z pełnym wyposrzenim w swiatła i sprzet i mysli o inwestycji w drukarnie bo co ma robic i dawc dalej zeby inni zarabiali jak moze to doprowadzić do końca)...
wiec nie narzekaj, masz złoty fach w ręku !
Ostatnio edytowane przez krzysztof jot ; 31-12-2007 o 12:07
krzysztof jo Na fach nie narzekam, ale kasę liczę... Jestem tu niedawno, to fakt. Bo pisałem, że fotografuję (zarobkowo) od roku... dokładnie od kwietnia 2007. Co prawda, w akademii robiłem dyplom z fotografiki (1981). Takie tam zabawy w ciemni z powielaniem kontrastowych klisz. Wcześniej nie miałem Nikon'a, tylko Sony R-1 (mam go nadal), korzystałem z Bibble. Więc porównać z NX nie było jak. Sony jednak szybko stał za wąski i za krótki, już wiedziałem o nowych Nikon'ach, to jako przejściówkę kupiłem D40x (już jego nie mam), tam NX był tylko jako demo, więc nadal korzystałem z Bibble. Z D300 dostałem owy NX, musiałem trochę się pomęczyć z oswojeniem (nie chciało się mino wszystko), bo kolega z większym doświadczeniem przekonywał za NX'em. Ale jednak chciałem zbadać osobiście... W każdym bądź razie jestem zadowolony, że mój wniosek jest potwierdzony.
Słownik? Jest, ogólnie dostępny każdemu od urodzenia. Punktacji tu nie stosujemy, chyba, że pewną jej namiastkę przy ocenie zdjęć.
Dobra rada - jako grafik bądź szczególnie uważny ortograficznie; widziałem trochę prac, które poszły na makulaturę z powodu błędów w projektach, może to finansowo bardzo zaboleć.
Pozdrawiam serdecznie i życzę wielu radości na i z forum.
Krzysztof Paszkiewicz
heh dodam kilka słów od siebie, z uwagi na słaby komp od momentu zakupu D300 eksperymentuje z NX, C1LE i jpegami prosto z body, co by nie powiedzieć wszyscy przedmówcy mają rację, najlepsze efekty w konwersji NEFów daje NX, ale u mnie jest koszmarnie wolny, obróbka kilkudziesięciu zdjęć to makabra w tym samy czasie mogę po ustawiać parametry w kilkuset zdjęciach w C1 w sumie z laboratoryjnie gorszym efektem, jednak i tak najlepszy efekt daje jpg prosto z body oczywiście z dobrze dobranymi parametrami, w kwestii szumów NX to samo zdjęcie odszumia się gorzej, najgorzej jest z WB niestety nie potrafię tak go dobrać, aby jpg był poprawny, w NX czy C1 precyzyjna korekta WB jest w sumie jedyną sprawą która powstrzymuje mnie od robienia zdjęć w jpg przynajmniej do zmiany kompa a mocniejszy
ps. co do cen to jednak C1 bije wszystkich konkurentów na głowę kosztuje mniej niż każdy inny a w sumie każdy do aparatu musi kupić karty pamięci wystarczy kupić jedną Extreme i jest za free, a i karta z górnej półki
Ostatnio edytowane przez Gawronnek ; 31-12-2007 o 16:26
pozdrawiam Piotr
Skontaktuj się z nami