
Zamieszczone przez
JK
Nie wiem, jak z kitami, ale z Nikkorem 17-55 daje się zupełnie normalnie robić zdjęcia na FF (przepraszam, na FX) od mniej więcej 25 mm do 55 mm i winiety praktycznie nie ma. Na 17 mm winieta już oczywiście jest, ale po wykadrowaniu można dostać prawidłowy obrazek o około 6-7 mpix. Moim zdaniem ten tryb DX nadaje się tylko do zdjęć, które nie będą kadrowane w kompie. Jeśli będą, to można dostać sporo większe zdjęcia niż ten założony crop 1.5.
I jeszcze jedno. Po podpięciu takiego DXa do telekonwertera Kenko 1.4x (z telekonwerterami Nikona się nie da mechanicznie). Wszystko pracuje normalnie na pełnej klatce. Tyle, że obiektyw jest ciemniejszy o 1 EV. Z jakością jest dość dobrze, bo większa klatka (mniejsze powiększenia w labie) niweluje ewentualne zniekształcenia obrazu powodowane przez telekonwerter.
Moim zdaniem tryb DX dla normalnych zdjęć, to zbedny bajer. Wyłączyłem go na stałe i będzie funkcjonował tylko dla szybkich zdjęć sportowych. W końcu 11 fps to już coś jest.
Skontaktuj się z nami