Młodzieży forumowa (czyli wszyscy).
Czy uświadamiamy sobie, że jeszcze przedwojenne pokolenie poranną gimnastykę oraz przerwy-ćwiczenia w pracy, uważało za coś zupełnie naturalnego. Ja od kilku lat staram się raz na jakiś czas robić przerwy w kilku- lub kilkunastogodzinnych nasiadówkach. Sami wiecie jak czas umyka, gdy wlepimy wzrok w oko monitora. Wiem, wygląda to dość groteskowo, dlatego od czasu gdy częściej pracuję w odosobnieniu, ćwiczę regularnie. Nie idzie oczywiście o jakiś wyczynowy sport - zwykłe skłony, machanie szkitkami, kręcenie głową, przysiady, raczej nie pompki. I muszę powiedzieć, że czuję wyraźną poprawę. Nie stanu fizycznego, ale podniesienie wydolności umysłowej, nawet zdjęcia jakby wyraźniej widzę . Polecam. To nic nie kosztuje.
A, że jestem ciekaw stylu pracy innych (może nie tylko ja jestem małpą) pozwoliłem sobie zadać tytułowe pytanie w ankiecie.