Close

Strona 1 z 2 12 OstatniOstatni
Pokaż wyniki od 1 do 10 z 16

Mieszany widok

Poprzedni post Poprzedni post   Następny post Następny post
  1. #1

    Domyślnie Gasienicowa latem

    Ostatnie wasze uwagi daly mi troche do myslenia Chetnie poczytam kolejne komentarze...



  2. #2
    bombel
    Gość

    Domyślnie

    Porównując z poprzednimi górami dostrzegam różnice i doceniam starania (zwłaszcza z lewej strony). Idzie ku lepszemu, jak sądzę, choć linię świerków, czy 'choin' (ja tak zrobiłbym - zastrzegam, bo ostatnio bylła na ten temat wymiana zdań) dałbym jasniejszą jednak...

    Ale, jako się rzekło, idzie ku lepszemu!

  3. #3

    Domyślnie

    niezła fotka -troszeczkę ,minimalnie bym przyciemnił

  4. #4

    Domyślnie

    Całkiem ładne

    Pozdrawiam Jarosław Stryjewski. blog

  5. #5

    Domyślnie

    dałbym jasniejszą jednak
    minimalnie bym przyciemnił


    Ale, jako się rzekło, idzie ku lepszemu!
    I to prawda....
    Podoba mi się fotka.
    Pzdr
    Andrzej
    Pozdrawiam
    Andrzej.

  6. #6

    Domyślnie

    Ladny widoczek, w sumie nie ma sie czego czepiac
    60D+ 10-200 f3.5 IS USM|Travelphoto
    Semper in altum

  7. #7

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez bombel Zobacz posta
    Porównując z poprzednimi górami dostrzegam różnice i doceniam starania (zwłaszcza z lewej strony). Idzie ku lepszemu, jak sądzę, choć linię świerków, czy 'choin' (ja tak zrobiłbym - zastrzegam, bo ostatnio bylła na ten temat wymiana zdań) dałbym jasniejszą jednak...

    Ale, jako się rzekło, idzie ku lepszemu!
    Mimo wszystko zastanawiam sie ciagle nad "wysokogorskimi cieniami". Rozumiem kwestie rownwagi swiatla w przedstawianiu krajobrazu, jednak w gorach o charakterze alpejskim te cienie ciagle sa - i to glebokie. Po Twoim pierwszym komentarzu wzialem do reki album R. Ziemaka ( choc z tymi albumami roznie bywa) i dostrzeglem diabelsko ciemne partie. Czy to aby nie stanowi o charakterze Tatr - te cienie. Czyli ich brak wplynalby na to ze takie gory bylyby mniej "naturalne"?

  8. #8

    Domyślnie

    Witaj.

    Cytat Zamieszczone przez Shooter Zobacz posta
    Mimo wszystko zastanawiam sie ciagle nad "wysokogorskimi cieniami". Rozumiem kwestie rownwagi swiatla w przedstawianiu krajobrazu, jednak w gorach o charakterze alpejskim te cienie ciagle sa - i to glebokie. Po Twoim pierwszym komentarzu wzialem do reki album R. Ziemaka ( choc z tymi albumami roznie bywa) i dostrzeglem diabelsko ciemne partie. Czy to aby nie stanowi o charakterze Tatr - te cienie. Czyli ich brak wplynalby na to ze takie gory bylyby mniej "naturalne"?
    Sądzę, że w fotografii nie powinno się na siłę dążyć do ideału w określonej materii (w tym wypadku krajobrazu górskiego), a do przedstawienia w idealny sposób rzeczywistości którą zastaliśmy- w całej rozciągłości. Jeżeli były cienie, to po co to zmieniać- jest to integralny element obrazu, którego widzieliśmy.

    Innym problemem, m. in. krajobrazu górskiego, są zaniebieszczenia, które i tu się wkradły, czy były... sam odpowiedz na to pytanie.

    Tak czy inaczej zdjęcie bardzo interesujące i godne uwagi. Kolorystyka na pierwszym planie wyśmienita i ten motyw podążania- super.

    Pozdrawiam T_P_
    analogi, szkiełka, filterki, statyw, a na nim ostatnio, od czasu do czasu, stawiam także lusterko cyfrowe...

  9. #9
    bombel
    Gość

    Domyślnie

    Według mnie nie ma czegoś takiego, jak 'obiektywnie naturalny krajobraz'. Zakładając, że poruszamy się w granicach rozsądnej przyzwoitości - trawa nie jest magentowa, dojrzałe zboże nie jest niebieskie, a skaleczony palec nie broczy na zielono - więc jeśli poruszamy się w przestrzeni kolorystycznie normalnej, wszystkie landszafty są w miarę dobre.

    Jednocześnie pozwalam sobie twierdzić, że coś takiego jak zdjęcie bez obróbki nie istnieje, każde jest po obróbce (i wbrew pozorom mam na poparcie swojej tezy sporo argumentów). Mając te dwie rzeczy na uwadze naturalnym wnioskiem jest, że podkreślenie cieni, czy zaakcentowanie innych elementów jest równoprawne - i to dobre, i to.

    Powiadasz, że cienie są ostre... To miło, ale ja oprócz cieni chcę widzieć też to, co jest w tych cieniach. Nieraz już mówiłem, że w cieniach ma tak wyglądać, jakby człowiek tam stojący mógł przeczytać gazetę bez dodatkowego oświetlenia. Według mnie oczywiście. W górach, po których łaziłem, nie pamiętam cieni, przy których upuszczona w trawę złotówka byłaby nie do odnalezienia bez użycia mocnej latarki - tak ja te góry pamiętam, i takimi chciałbym je widzieć. No chyba, że akurat siedzimy w jaskini.

    Oczywiście absolutnie w niczym nie szkodzi, żeby kto inny uznał, że cienie są za jasne, że należy dodać kontrastu, przyciemnić, a nawet pozwolić na pojawianie się zgoła czarnych partii. Takie czarne dziury mnie się pewnie nie spodobają - więc jeśli wystawi je na forum, pewnie o tym napiszę - ale, co podkreślam mocno - to jest moje, subiektywne zdanie. Jeśli ktoś ma inne, jego sprawa.

    A ponieważ dyskutujemy tu sobie o obrazkach i wykazujemy dobrą wolę, a nie czepiamy się słówek - według mnie dobry landszaft powinien dążyć do tego, żeby jednocześnie być zarówno dobrze kontrastowym, technicznie nienagannym zdjęciem, oraz przy okazji nie wykazywać czarnych dziur w miejscach, gdzie niedoskonałość matrycy nie wyrabia i daje czarne plamy. Zdjęcie ma być moje, nie matrycy.

  10. #10

    Domyślnie

    Za Bomblem, pamiętajmy o matrycy, która to pomimo całego postępu cały czas jest niedoskonała, widziałeś kiedyś krajobraz w którym cienie są czarnymi plamami?

    Szlak jak dla mnie za bardzo bije po oczach, przydałoby się go przyciemnić.
    Fujifilm X-E3 23/2

Strona 1 z 2 12 OstatniOstatni

Uprawnienia umieszczania postów

  • Nie możesz zakładać nowych tematów
  • Nie możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów
  •