o księdza się nie martw... no trudna część naszego narodu ale ugodowa... ważne abyś pokazał mu że doceniasz jego pozycję w kościele i podejdź do niego przed ceremonią... przedstaw sie i powiedz że będziesz robił zdjęcia... powiedz mu że nie jesteś zawodowcem i że przyjaciele poprosili Cię o fotografowanie ale zdajesz sobie sprawę z powagi jaką powinieneś zachować podczas ceremonii i postarasz sie nie przeszkadzać... pracuj dyskretnie... jak przywitasz sie z klechą przed ślubem to nie musisz sie martwić o szkolenia... będzie wiedział że ma do czynienia z poważnym człowiekiem a nie z napaleńcem... pozdrawiam...
P.S. do poprzedniego wpisu zapomniałem dodać że robiłem pierwszy ślub z kolegą... i dobrze że zdecydowaliśmy się na robienie fotek we dwóch bo.... D50'ka zaczęła mi wieszać lustro już w kościele... i traciłem co 5 ujęcie... z jednym body ryzykujesz klęskę...
Szukaj



Odpowiedz z cytatem

Skontaktuj się z nami