przekonaliście mnie spróbowałem prysnąć powietrzem z gruszki na filtr i rzeczywiście poskutkowało jest mniej tych zabrudzeń dopiero przy przysłonie 16 zobaczyłem jaka mam brudną. Przepraszam że męczyłem, ale jestem dopiero początkującym fotografem to więc sie spytałem. Bo na lustrze jak patrzę mam rysę której nie mogłem usunąć w żaden sposób i myślałem że mam ją uszkodzoną i akurat skaza pokrywała się z tą "rysą" teraz już jej nie ma. Jeśli chodzi o serwis to mam tam znajomego dlatego miałem iść w czwartek, to jak by co za zwykłe czyszczenie by mnie nie skasował. Jeszcze raz dziękuję.
Czyli jak to już ktoś powiedział "rysa" i zabrudzenia na lustrze nie ma nic wspólnego z plamami na zdjęciu??
Szukaj



Odpowiedz z cytatem

Skontaktuj się z nami