W!
mam maly problem.
robilem zdjecia koledze na crossie, umowa ( ustna ) byla taka ze to sa zdjecia ktore moze sobie wkleic na bloga lub pokazac rodzinie nic wiecej, a jesli bedzie chcial dalej je gdzies pokazywac to niech mi powie i niech da podpisane zdjecia.
dwa dni temu na stronach dotyczacych motoryzacji znalazlem zdjecia, moje zdjecia nie podpisane itd...
pisze do tego chlopaka czy to on je tam wystawia? odpowiedz byla prosta NIE
kiedy napisalem mu ze wyslalem maila do administratora tej strony w tej sprawie dostalem natychmistowa odpowiedz ze to on wystawia zdjecia i przepraszal. mowie mu ze ma je usunac bo sobie nie zycze tego a jesli juz chce to ma je podpisac. odpowiedz jego moscia brzmiala ze ja mu nic nie moge zrobic ze to sa jego zdjecia i on moze robic z nimi co chce. oswiadczylem mu odpowiednimi paragrafami ze to sa zdjecia moje i to ze on jest na tych zdjeciach nie ma najmiejszego znaczenia tym bardziej ze nie widac jego twarzy itd... kolejna prosba o usuniecie zdjec nie powiodla sie i zostalem wysmiany i obsmarowany w internecie jaki te ze mnie #$%^&*(#$%^&*( fotograf + moje zdjecie z dopiskiem ze ja mu nic nie moge zrobic bo to sa jego zdjecia i to on moze mnie oskarzyc za to ze pokazalem je tutaj na forum i forum dot motocrossu.
chlopak jekko przegiol, nie jest to juz ani moj kolega ani znajomu poprostu cham! zrobilem zrzuty tych stron wraz z kometarzami w ktorych jestem wysmiany i ze to co oni mi nie zrobia jak jeszcze gdzies pokaze te zdjecia.
prosze was o pomoc w tej sytuacji bo nie wiem co mam robic a mam powyzej uszu tego ze zostalem zrobiony tak perfidnie w h*ja.
pozdrawiam
Szukaj



Odpowiedz z cytatem

Skontaktuj się z nami