Narażę się... Przeczytawszy ten wątek, szczególnie kilka stron wcześniej, można dojść do wniosku, że 24-70 jest tak cudowny, że można wyrzucić resztę szkieł. Standard mamy, szeroki kąt

również (bo przecież szerszy od 28-70 i to aż o 4mm !!), tytulowy słoik ma niewielką minimalną odległość ogniskowania, więc Micro 60 idzie do śmietnika

Oczywiście wszystkie stałki w obszarze standardu są też niepotrzebne - 24, 35, 50, 55 - to wszystko mamy w zakresie i jest teraz o niebo lepsze. No i wreszcie po co nam portretówka - zamiast 85 jest teraz 70 mm i to o super ostrości i bokehu. Jakby się uprzeć, to na DX jest to nawet całkiem zmyślny krótki teleobiektyw. A gdyby ktoś nas dopadł przy robieniu zdjęć, zawsze można odpiąć od body i mieć dobry przedmiot do obrony.
Przepraszam, ale musiałem upuścić trochę powietrza z tego balonika ....

Skontaktuj się z nami