U mnie było tak samo: obiektyw skakał malutkimi kroczkami raz za miejsce w którym powinna być ostrość raz przed, przez dobre 10 sec tak robił, potem przestawał i albo było dobrze albo (częściej) źle. Pomógł serwis, na gwarancji, bez problemu w miesiąć zrobili na cacy. Okazało się, że urwałem jakieś trybiki w silniku bo za mocno chciałem odkręcić polara.