Kompresja NEFa jest jedna - stratna, ale jak podaja zródła i obserwacje tak minimalnie
iz bez wiekszego wpływu na koncowy efekt zdjecia. A objetosc skompresowanego pliku
jest nieznana, nieprzewidywalna i nikt nie wie ile ich wejdzie na karte nawet licznik
aparatu . Producent zakłada, ze jest to około 40-50% mniejszy plik.
Ja pitole, nic juz z tego nie wiem... Jakto aparat nie zna wielkosci pliku? A kompresja odbywa sie bezposrednio w aparacie czy jak? Rany mowcie duzymi literami