Szukaj
D3s, D3, D800 | 14-24, 24-70, 70-200 VR2, S 35/1.4, N 50/1.4D, S 85/1.4, T 90Di, PC28 | SB910, SU800, PIXEL KING | Man 055 ProB + 410 | LowePro 650, Tamrac exp 8x
www.SALDAT.pl
D3s, D3, D800 | 14-24, 24-70, 70-200 VR2, S 35/1.4, N 50/1.4D, S 85/1.4, T 90Di, PC28 | SB910, SU800, PIXEL KING | Man 055 ProB + 410 | LowePro 650, Tamrac exp 8x
www.SALDAT.pl
Bzdura. Wirusa/spyware/inne_cholerstwo pisze się w konkretnym celu, który na niektórych systemach operacyjnych nie są możliwe do zrealizowania. Problem m.in. w systemie uprawnień do zasobów. W Unixach/Linuxach i podobnie OSX wirus ma szansę "przeżycia" ale nie może działać.
Zatem zróbmy sobie chlew. Taki jak pod większością biurek z pecetami.![]()
Zawodowo zdjęć nie robię już ze 25 lat, ale coś tam zostało. Teraz rozwiązuję problemy innych fotografów.
monitory.mastiff.pl - masz problem z kolorem, wal śmiało
I'm not normally a religious man, but if you're up there, save me, Superman!
http://instagram.com/adrwoz
to może i ja dorzucę swoje pięć groszy:
w pierwszej kolejności trzeba obalić mit: maki nie są dwa , trzy razy droższe od markowych pecetów pod Windowsem ( nie mówię tutaj o składakach bo jest to temat na dyskusję składak kontra markowy pc). Są droższe, porównując do zwykłego markowego pieca wychodzi około 2000 zł, gdzieś w sieci widziałem zestawienia, nie chce mi się szukać. Jak ktoś się uprze to poszukam. Jest tu jednak mały haczyk. Ja za swojego pierwszego maka, w lutym 2006 r. zapłaciłem 6000 zł (imac w najtańszej w tamtym czasie konfiguracji). W marcu 2009 r. sprzedałem ten komputer za 2000 zł) Optimusa za 2,5 tyś, którego miałem przez dwa lata przed makiem mogłem sprzedać za 250 zł... wolałem dokupić obudowę na dysk a resztę zostawić w piwnicy. W między czasie zmieniłem system na leoparda, chodził lepiej niż tiger, którego miałem wcześniej. Zapłaciłem za najbardziej rozbudowaną wersjenowego systemu systemu 500 zł, ile w czasie premiery kosztowała najmocniejsza vista? Wiem użytkownicy win mogli zostać przy xp ( właściwie to byli zmuszeni) ale ja też mogłem zostać przy tigerze ( a byłem z niego zadowolony) ale jestem tzw gadżeciarzem i chciałem kupić nowy os. W międzyczasie wyszedł snow leopard, w najmocniejszej wersji kosztował mnie 129 zł, jego instalacja zajęła mi 40 minut, nie musiałem się nikogo pytać : której wersji systemu potrzebuję? Która jest dla mnie najlepsza, jakie są przewagi 64 bitowego systemu, co mogę zainstalować na 32 bitową vistę? I znowu nowy leopard chodzi lepiej niż stary na tym samym kompie. Ile kosztuje najmocniejsza "7"?.
Naprawdę pogłoski o "kosztowności" maków sa mocno przsadzone. Owszem wydatek na początku jest większy niż przy markowym pececie ale później rozkład kosztów się zmienia.
Mimo tego co napisałem to szanuje pogląd kol. Stiga, jeżeli używa kompa tylko i wyłącznie do pracy, w sposób taki jak to opisuje - to spoko, nie ma różnicy bez sensu jest dopłacać do maka. Coś mi się jednak kojarzy, że Stig pracuje w domu i naprawde trudno jest mi uwierzyć, że kompa używa tylko do pracy (jeżeli się mylę to przepraszam). Tak czy inaczej nie mylę sie chyba jednak myśląc, że zdecydowanie "większa połowa" użytkowników komputerów pc używa ich także ( a może przede wszystkim ) nie do pracy.
Ja na przykład, używam kompa do netu, złoże sobie od czasu jakiś filmik, stronkę internetową, uwielbiam instalować sobie różne drobne, przydatne programiki ściągane z netu ( takie jak growl, adium, bettertouch, little snitch idt) i wiem, że nie skaszanią mi one systemu, nie rozwalą rejestru. Podobne nawyki miałem gdy używałem win , nie muszę tłumaczyć czy to sie kończyło. Po przesiadce na maka nie zmieniając "niedobrych"nawyków pozbyłem sie problemów. Nie mam wirusów, trojanów. Spokojnie loguję sie na strony banków. Nie musze czytać instrukcji routerów, tabletów, urządzeń bezprzewodowych. konfiguracja sieci jest tak banalnie prosta, że fachowcy instalujący mi internet radiowy byli w szoku, że soft routera (aple extreme) poprowadził mnie sam za rączkę, i nic nie musiałem wprowadzać (oprócz hasła). Robi się to raz więc gdy jest to skomplikowane też jest to problemem raz, ale o jeden raz za dużo.
Naprawdę mógłbym opisywać wiele rzeczy, które ciesza mnie w osx - np to , że programy korzystają ze swoich zasobów, jak robie film, to muzyke do niego biorę z itunes, a mam ją tam ułożona tak , że wiem gdzie co jest, slideshow, proszę bardzo albo w iphoto, albo w idvd, wiem gdzie jest muza, wiem , gdzie zdjecia - nie trace czasu na wyszukiwanie, mógłbym mnożyć mnóstwo
Tak :P photoshop elements na OS X ma bridge'a od starszego brata, wersja na WIN ma taki sobie organizatorCzepiając się
Trzy miesiące temu przesiadłem się na maćka, a windowsa używałem od 3.11. Moje wrażenia...
System ogólnie bardzo intuicyjny i banalny w użytkowaniu. W windowsie zawsze miałem lekki burdel, tu tak jakby wszystko poukładane w przyjemnej, cukierkowej (ale nie kiczowatej) oprawie. Ale to już wiecie...
Komputer został wyżej porównany, IMHO bardzo słusznie, do młotka. Trzymając się tego, z zakupu jestem zadowolony, niemniej jednak mam wrażenie, że przepłaciłem. Maci są fajne, to fakt, ale cena jest za wysoka.
Grubość widziałem, ale cenę teżPrzejściówka z miniDVI --> VGA 89zł i to usłyszałem, że kupiłem po dobrej cenie
Miałem przejściówkę z miniDispleyPort na DVI i do tego chciałem dokupić DVI-->VGA. Kupiłem, za 3zł, ale okazało się, że DVI "macowe" i "pecetowe" jest inne :/
Ostatnio edytowane przez mikkay ; 02-12-2009 o 19:14
Czyli, podsumowując:
1. Miałeś zasyfionego mnóstwem śmieci, gierek itp starego peceta
2. Nie dało się coś zainstalować
3. Działał wolno
4. Kupiłeś nowego Maca, z systemem, bez miliona gier i innych śmieci, i działa szybko?
Faktycznie, dziwne...
Hehe, a kto napisał to:
?? Oj, tak to można bez końca![]()
Nie wiem. Zainstalowałem jeden taki program, i nie mam żadnych problemów.
Ci sami indianie nie widzieli też nigdy "szkodliwego oprogramowania" dla *nix (linux w szczególności). O czym to świadczy? Że ze starości wzrok im mocno poleciał...![]()
Skontaktuj się z nami