Close

Strona 19 z 371 PierwszyPierwszy ... 917181920212969119 ... OstatniOstatni
Pokaż wyniki od 181 do 190 z 3702
  1. #181

    Domyślnie

    nie wyjaśnię ci tego stig... nie chce mi się... przecież i tak jesteś "najmądrzejszy"...
    Pozdrawiam
    Maciej

  2. #182

    Domyślnie

    no i wreszcie jakis koniec tego bezsensownego bicia piany
    pozdro
    olo
    Usunięto komercyjną stopkę - regulamin forum!

  3. #183

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez Maciej G Zobacz posta
    nie wyjaśnię ci tego stig... nie chce mi się... przecież i tak jesteś "najmądrzejszy"...
    Mi sie wydaje, ze po prostu nie wiesz. Bo jak inaczej wytlumaczyc, ze nie potrafisz odpowiedziec na moje konkretne i jasne pytania, podac przyklady -- o ktore Cie przeciez prosilem. Jestes zachlysniety bajerami, ktore do niczego Ci nie sa potrzebne. Podczas projektowania grafiki, czy retuszu zdjecia, wyszukiwarka slow we wszystkich plikach chyba nie jest do niczego potrzebna, prawda? Co Ci da podglad tego co masz otwarte powiedzmy w InDesignie, jesli szparujesz zdjecie w Photoshopie? Przyspieszy te operacje? Jak masz do przejrzenia i otagowania 300 zdjec z sesji, to sprawdzasz notowania amerykanskiej gieldy?
    Zadaje Ci proste pytania, na ktore nie dostaje zadnej odpowiedzi. Co najwyzej generujesz proby obraznia mnie, opisujac mnie powyzszymi przymiotnikami.
    Nie ma to jak wydac opinie, a pozniej nie potrafic jej uzasadnic.
    D3s, D3, D800 | 14-24, 24-70, 70-200 VR2, S 35/1.4, N 50/1.4D, S 85/1.4, T 90Di, PC28 | SB910, SU800, PIXEL KING | Man 055 ProB + 410 | LowePro 650, Tamrac exp 8x
    www.SALDAT.pl

  4. #184

    Domyślnie

    Ponad rok temu przesiadlem sie z Windowsa na MAC OS X (13'' laptop). Jesli chodzi o hardware to przesiadka byla nieco bolesna - ultralekkiego Sony Vaio z cudowna matryca zamienilem na kilogram ciezszego klocka. No ale Vaio byl dwa razy drozszy i chyba to do tej pory najlepszy laptop na swiecie (hardware i wykonanie). Jesli chodzi o warstwe softwarowa to nie wyobrazam sobie powrotu do klasycznego PC.

    Filozofia "It Works" w Mac'u sprawdza sie znakomicie. Nigdy nie mialem zadnych wiekszych problemow z funkcjonowaniem systemu. Wciaz dziala tak samo sprawnie jak w dniu instalacji, czesto przez kilka miesiecy w ogole system nie jest wylaczany (od wazniejszego update do kolejnego, kiedy wymagany jest restart, a tak hibernacja - z ktorej system wstaje w ok. 2 sek.), zadnych niespodzianek.

    Na Mac'u mam 3 systemy operacyjne w jednym. Mac'owy interfejs i aplikacje + unix pod ta przykrywka (mam przyjemnosc czasami wykorzystywac swiadomie ten potencjal) + Windows XP odpalany za pomoca Parallels (czasami korzystam). Fajne jest to, ze to wszystko moze pracowac w jednym momencie. Na Windowsie pod Mac'kiem pracuje sie "wygodniej" poniewaz system traktowany jest jako aplikacja (jeden plik) - mozna go zainstalowac, skopiowac, przeniesc, skasowac. Kiedy Windows sie uszkodzi mozna go latwo naprawic poprzez skopiowanie pliku zamiast reinstalowac caly system.

    Do tego dochodzi jeszcze pewna logika i prostota, ktora ciezko jest wytlumaczyc osobom, ktore nie pracowaly na obu systemach. Wiele innych malych lub wiekszych rzeczy, ktore powoduja ze Mac jest czyms doskonalym ze smietanka na gorze.

  5. #185

    Domyślnie

    no i dlatego cieszy się powodzeniem ...

    Jest jednak systemem zamkniętym jak wszystko co produkuje Apple. System zamknięty kupuje się za duży szmalec jako ładniusie pudło i następnie można je sobie tylko podziwiać do zakupu następnego ładniusiego pudła za duży szmalec.
    Dlatego dla każdego coś dobrego.

    Ja również podobnie jak Zbigniew byłem ostatnio pod wrażeniem technicznego wyuzdania produktów Apple. Ot choćby głupia myszka. Czyż nie logiczne, że jej przewodzik idzie do klawiaturki ? )

    Ciekawe jednak jaka będzie przyszłość Apple (w dziedzinie stricte komputerowej). Ma ktoś statystyki rynku z USA ?

    Jednal filozofia It works (jeśli taki piękny slogan wymyślili w Apple) to nie tylko domena tej firmy.
    Odpowiedni PC, sprawdzony na okoliczność kompatybilności bądź markowy z odpowiednio skonfigurowanym oprogramowaniem Microsoftu (który nie potrafi optymalizować kodu to inna sprawa i jeszcze zapłon ma opóźniony i jeszcze wiele, wiele innych) także po prostu działa.

    Problemy jakie mogą się pojawiać wynikają często z niezwykle uniwersalnej i otwartej architektury systemu.

    Nie można porównywać systemów zamkniętego i otwartego, to dwa światy. Pomijając sekretarki oraz specjalistów np. grafików, muzyków bądź filmowców to dla ludzi otwartych jest system otwarty . Jeśli ma działać natychmiast po wyjęciu z pudła i mamy dużo szmalcu to może być system zamknięty. Cóż za dyskusja.

    Ale przyklaskując wyuzadaniu technicznemu Apple nie sposób jednak nie wspomnieć, że widziany przeze mnie, technofoba interfejs Maców w sklepie Apple to takie kolorowe ikony dla sekretarki sorry nie ujmując tej branży.
    Owszem indolencja programistów Microsoftu jest tak duża, że naprawdę nie potrzeba aż nie wiedzieć jakiej wyobraźni, by domyślać się, że wiele rzeczy można było zorganizować dużo lepiej/przejrzyściej itp. etc.


    ps. trudno, żeby z hibernacji z kłopotami wstawał system zamknięty naprawdę trudno. Byłby to skandal i przyczynek do natychmiastowego zwrotu kasy i przeprosin . Natomiast hibernacja w obliczu dziesiątek typów gniazd, setek typów chipsetów, tysięcy typów płyt głównych, setek tysięcy typów dostępnych peryferii, wreszcie milionów (w tym połowa oględnio mówiąc średnio udanych) edycji driverów oraz miliardów kombinacji tego wszystkie względem siebie - TO DOPIERO ROBI WRAŻENIE
    Ostatnio edytowane przez ziuteczny ; 19-11-2007 o 00:09

  6. #186

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez ziuteczny Zobacz posta
    Ciekawe jednak jaka będzie przyszłość Apple (w dziedzinie stricte komputerowej). Ma ktoś statystyki rynku z USA ?

    Mac był kiedyś w USA preferowanych w szkołach. Ceny dla szkół były zaniżane. Kilkanaście lat temu szkoły w większości przeszły na PC, bo jaki jest sens uczyć MAC kiedy cały rynek w USA (przepraszam 97% ) pracuje na PC.
    Pracuję w dużym amerykańskim zakładzie. Jeszcze niedawno było około 250 PC i 4-5 MAC'ów, czyli mniej więcej tak jak ogólne statystyki. Kilkanaście miesięcy temu wszystkie MAC'i wyleciały na śmietnik z powodu kłopotów z systemem i brakiem kompatybilności z resztą zakładu.
    Mit stabilności MAC'a pochodzi chyba z tego, że większośc osób które znam i które używały MAC ich jedynym programem był PhotoShop i czasami QuarkXPress.
    Mieliśmy MAC'ki w dziale marketingu, bo kilkanaście lat temu drukarnie wymagały, aby dawać zbiory z MAC. Obecnie nie ma najmniejszego problemu dawać zbiory z Windows.

    Serwis gwarancyjny do PC (IBM, HP) zjawia się na drugi dzień do naprawy. MAC trzeba wysyłać do centrali i czekać kilkanaście dni na naprawę.

    P.S.
    Przypuszczam, że komputery MAC na rynku trzymają się tylko i wyłącznie dzięki dotacji z iPad'a
    Ostatnio edytowane przez Władca Pixeli ; 19-11-2007 o 00:38
    Amatorzy – martwią się o sprzet. Profesjonaliści – martwią się o pieniądze. Mistrzowie – martwią się o światło.

  7. #187

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez ziuteczny Zobacz posta
    no i dlatego cieszy się powodzeniem ...

    Jest jednak systemem zamkniętym jak wszystko co produkuje Apple. System zamknięty kupuje się za duży szmalec jako ładniusie pudło i następnie można je sobie tylko podziwiać do zakupu następnego ładniusiego pudła za duży szmalec.
    Dlatego dla każdego coś dobrego.
    Laptop bez wzgledu na producenta jest pewna forma systemu zamknietego. iMac ma odpowiedniki w PC rowniez, widzialem podobne IBM'y - totalnie zamkniete. Natomiast MacPro (czyli stojace pudlo pod biurkiem) jest w cenie markowego PC (przynajmniej tak bylo pare lat temu kiedy kupowalem markowego PC HP). Zgodze sie z tym, ze mozna zlozyc/kupic nie markowego PC z cene znacznie nizsza.

    Ja również podobnie jak Zbigniew byłem ostatnio pod wrażeniem technicznego wyuzdania produktów Apple. Ot choćby głupia myszka. Czyż nie logiczne, że jej przewodzik idzie do klawiaturki ? )
    Sa po prostu inne rozwiazania i inna logika. Akurat sobie to chwale, choc jakos znamiennie na moje zycie to nie wplywa. W pracy mam zewnetrzny Applowski LCD i klawiature. Dla ludzi pracujacych na PC polaczenia sprzetu moga wydawac sie dziwne (kto widzial, zeby wpinac klawiature do monitora?) ale finalnie jest to bardzo wygodne bo po przyjsciu do roboty jedyna rzecza ktora trzeba zrobic to wlozyc kabelek od monitora do wejscia mini-DVI w laptopie. Czyli szybko, prosto i bez zadnych stacji dokujacych etc. Co ma zostac na biurku zostaje, co ma sie zabierac uwalnia sie szybko. Z tego samego powodu mysz jest polaczona z klawiatura.


    Jednal filozofia It works (jeśli taki piękny slogan wymyślili w Apple) to nie tylko domena tej firmy.
    Odpowiedni PC, sprawdzony na okoliczność kompatybilności bądź markowy z odpowiednio skonfigurowanym oprogramowaniem Microsoftu (który nie potrafi optymalizować kodu to inna sprawa i jeszcze zapłon ma opóźniony i jeszcze wiele, wiele innych) także po prostu działa.
    Ja mialem inne doswiadczenia z moim markowym PC i markowym laptopem Sony Vaio.


    Nie można porównywać systemów zamkniętego i otwartego, to dwa światy. Pomijając sekretarki oraz specjalistów np. grafików, muzyków bądź filmowców to dla ludzi otwartych jest system otwarty. Jeśli ma działać natychmiast po wyjęciu z pudła i mamy dużo szmalcu to może być system zamknięty. Cóż za dyskusja.
    Mozesz wszystko porownywac i opowiadac o swoich subiektywnych odczuciach. Ewentualnie mozesz powiedziec dlaczego wybrales zycie w jednym swiecie a nie drugim.



    ps. trudno, żeby z hibernacji z kłopotami wstawał system zamknięty naprawdę trudno. Byłby to skandal i przyczynek do natychmiastowego zwrotu kasy i przeprosin . Natomiast hibernacja w obliczu dziesiątek typów gniazd, setek typów chipsetów, tysięcy typów płyt głównych, setek tysięcy typów dostępnych peryferii, wreszcie milionów (w tym połowa oględnio mówiąc średnio udanych) edycji driverów oraz miliardów kombinacji tego wszystkie względem siebie - TO DOPIERO ROBI WRAŻENIE
    Nie jestem pewien czy rozumiem co chciales powiedziec...

  8. #188

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez Władca Pixeli Zobacz posta
    Kilkanaście lat temu szkoły w większości przeszły na PC, bo jaki jest sens uczyć MAC kiedy cały rynek w USA (przepraszam 97% ) pracuje na PC.
    Ale wiesz to z autopsji czy dywagujesz ? "Podobno" Apple jest bardzo mocne w Ameryce północnej.


    Ja zresztą widzę duże zalety Mac'a. Choćby komputer dla laika, starszej osoby. "Prosty", przyjazny, bez tematu F8, resetowania BIOS-u, DLL-ek etc. System w którym przenosimy pliki intuicyjnie, nie musimy wiedzieć, że folder My Documents jest tragicznie pochowany w strukturze folderów a pracować i bawić się można mając minimalne pojęcie o systemach komputerowych.

    Jednak uwolnienie przez IBM standardu PC w cudowny sposób wyznaczyło przyszłość. Otwarta platforma komputera do pracy i zabawy. Mnóstwo konkurujących, tanich producentów. No i system, ten Microsoftu kompatybilny teoretycznie aż do swojego DOS-owego korzenia. OS2 przepadł w przedbiegach i choć żaden inny poważny konkurent w domenie home się nie pojawił to rynek serwerowy już obfituje w opcje.
    XP Home OEM to naprawdę nieduże pieniądze.
    Zbliża się otwarty standard dokumentów biurowych. Przyszłość jawi się jeszcze ciekawiej. Nie wiązani troską o kompatybilność tych najbardziej podstawowych typów plików będziemy może mogli wybierać trzecią drogę ? Czy pojawi się nowy mocny gracz software'owy na platformie PC ?

    Cytat Zamieszczone przez userpablito Zobacz posta
    Ja mialem inne doswiadczenia z moim markowym PC i markowym laptopem Sony Vaio.
    Bywa. Mój poprzedni notebook Asusa miał kulturalnie napisane utilsy systemowe (zmiana jasności, schematy zasilania). Stabilne jak skała.
    Nowa Toshiba - pełen shock. Renomowany komputer by się wydawało. Pomińmy wykonanie - jest ok - to chciałem w tych pieniądzach mieć. Ale utilsy systemowe ? Od góry wyjeżdża zbajerowany, półprzezroczysty panel kontrolny. Działa tragicznie wolno, czasami się wiesza. I kogo winić ? Vistę czy Toshibę ? Podejrzewam jednak to drugie.
    Zamiast kupować tego Vaio trzeba było sobie kupić jakiegoś Asusa. Pracował fantastycznie a od strony budowy testowany był w kurzu, pyle w środowisku przemysłowym. Stosusunkowo tani komputerek nie żaden tam industrial PC.

    Cytat Zamieszczone przez ziuteczny Zobacz posta
    dla ludzi otwartych jest system otwarty .
    Cytat Zamieszczone przez userpablito Zobacz posta
    Mozesz wszystko porownywac i opowiadac o swoich subiektywnych odczuciach. Ewentualnie mozesz powiedziec dlaczego wybrales zycie w jednym swiecie a nie drugim.
    poniewczasie dopiero wstawiłem uśmieszek


    Cytat Zamieszczone przez ziuteczny Zobacz posta
    ps. trudno, żeby z hibernacji z kłopotami wstawał system zamknięty naprawdę trudno. Byłby to skandal i przyczynek do natychmiastowego zwrotu kasy i przeprosin . Natomiast hibernacja w obliczu dziesiątek typów gniazd, setek typów chipsetów, tysięcy typów płyt głównych, setek tysięcy typów dostępnych peryferii, wreszcie milionów (w tym połowa oględnio mówiąc średnio udanych) edycji driverów oraz miliardów kombinacji tego wszystkie względem siebie - TO DOPIERO ROBI WRAŻENIE
    Cytat Zamieszczone przez userpablito Zobacz posta
    Nie jestem pewien czy rozumiem co chciales powiedziec...
    hmm ... może to, że PC nie taki zły jak go malują
    Ostatnio edytowane przez ziuteczny ; 19-11-2007 o 08:45

  9. #189

    Domyślnie

    20 lipca 2007
    Apple numerem 3 w Stanach?
    Michał Tomaszkiewicz

    Apple coraz lepiej radzi sobie na amerykańskim rynku, wyprzedzając pod względem ilości sprzedaży znanych producentów PC.

    Na 5,6% ocenia IDC rynkowy udział Apple w drugim kwartale bieżącego roku w USA. Producent Maców zrównał się tym samym z Gatewayem, który z takim samym dorobkiem zajmuje trzecie miejsce na amerykańskim rynku.

    Numerem jeden w USA pozostaje Dell, do którego należy 28,4% rynku - aczkolwiek w ujęciu rocznym sprzedaż giganta spadła o 10%. Drugie miejsce z udziałem na poziomie 23,6% zajmuje HP, które poprawiło w ciągu roku wynik o 26%.

    O 26,2% wzrosła także amerykańska sprzedaż Apple, które jest wyjątkowo bliskie wyprzedzenia Gatewaya (spadek sprzedaży o 7,1%). Według wstępnych danych IDC, Apple sprzedało w drugim kwartale 960 tysięcy komputerów - tylko o 5 tysięcy mniej, niż konkurent. Możliwe, że po uściśleniu danych Apple przesunie się na trzecią lokatę.



    Źródło: IDC
    Czarny Rycerz zawsze zwycięża !

  10. #190

    Domyślnie

    Maciej G ma fajne podejscie - wlasciwie nie potrzeba sie spinać niech akzdy pracuje na czym chce, a z tych argumentow co mialem napisac, to napisze tylko o paru przykladowych rzeczach z ktorych korzystam bardzo czesto i mimo prostoty są bardzo przydatne!

    1. aktywne narozniki: wystarczy ruch myszki w konkretnie przypisany naroznik i... albo pojawiają mi sie wszystkie otwarte okna albo pokazuje mi sie pulpit, mało tego - wiadomo ze w windowsie pulpit mozna sobie pokazac klikając na taki przycisk w pasku, ale na macu niczym nie trzeba klikac i to jest kolosalna przewaga, poniewaz uzywając metody "drag&drop" mogę przenosic rzeczy pomiedzy wybranymi oknami albo na pulpit, i jak mam czasem nieprzyjemnosc pracy na windzie, to strasznie mi tego brakuje, bo albo trzeba przesowac okna albo szukac ich w pasku a o "drag&drop" to juz mowy nie ma na dluzsza mete... komfort pracy podwyzsza sie diametralnie z aktywnymi naroznikami.

    2. chociazby oznaczanie kolorami - byc moze Stig pracuje zawsze nad jednym projektem i dopiero po zakonczeniu zabiera sie za inny ale zycie wiekszosci nie jest takie kolorowe organizacja folderow z kolorami jest bardzo dobrym rozwiązaniem, bo jest bardzo przejrzyście. nie rozumiem jak mozna podac przyklad z zycie wziety? mam ci pokazac zrzuty ekranowe moich folderow zorganizowanych w kolorach? oczywiste jest to ze kolory sie wyrozniają i odrozniają dzieki czemu mając folder z dużą iloscią plikow lub folderow mozna momentalnie wychwycic te ktore mamy z jakiegos powodu zaznaczone kolorem, dodatkowo stwarza to mozliwosci sortowania. Nie trzeba wyswietlac zawartosci wedlug nazwy albo rodzaju pliku, mozna wedlug koloru!

    takich małych ulatwień jest w macintoshach mnóstwo, do tego dochodzą większe np. "automator".

    3. jest jeszcze coś... powiązania miedzy programami ktore są tez ogromnym ulatwieniem:
    mam address book w ktorym powpisywalem sobie adresy telefony itp. i teraz:
    -chce wyslac maila - działa autouzupelnianie, nie tylko wpisując adres e-mail, oczywiscie mozna wpisac imie itp.
    -chce wyslac sms-a przez widgeta ktory mam w "drugiej warstwie" czyli dashboard, nie szukam wtedy nimeru tylko wybieram sobie osobe z listy a program wie ktore to numery komorek a ktore nie bo są odpowiednie pola w address booku do wpisywania
    -chcę komus podyktowac czyjes dane - po prostu wpisuje w innym widgecie i wszystko mi sie pojawia, numery telefonow mozna powiększyc na caly ekran jednym kliknięciem (niby nic takiego ale tez ulatwia), wszystko jest aktywne, dlatego klikając na adres odnosi mnie do internetowej mapy a na e-mial - otwiera nową wiadomosc.
    zastosowan i powiązan z ksiazka adresowa jest wiecej, ale nie bede tu pisac ksiazki

    4. spotlight! - nie wiem jak mozna z niego nie korzystac, jest blyskawiczny i przydatny fotografom tez... przeszukuje on metadaty fotek rowniez, więc o ile opisujesz fotki (a jako profesjonalista, lub doswiadczony fotograf raczej mysle ze opisujesz-ja opisuję nie trzeba otwierac zadnego folderu ani programu zeby sie do zdjeica dostac, jak cos szybko potrzebujesz podczas pracy a juz masz pootwierane okna programy itp. to niemusisz ich przesowac szuakc czy cos... sęk w tym ze prosze sobie nie wyobrazac sytuacji realnej ze nagle czegos szukasz i masz "czysty ekran" czyli zadnych okien i doskonale wiesz gdzie dany plik będzie - raczej nierealne.
    w dodtaku przesuzkiwanie w mailach, pdf-ach itp. raczej nie wydaje mi sie zeby bylo pomocniejsze narzędzie...
    chyba ze znasz wszystkie maile i pdf-y na pamięć i do tego stukture wszystkich katalogow na kompie wraz z zawartoscią... no to przepraszam.

    cale szczescie ze komfortu pracy mi nikt nie odbierze, a kto nie zaznał to juz nie moja sprawa.

    Jedyne co mnie martwi w apple to przejscie na Intele, ja korzystam z G4 1,2ghz i na pewno nieprędko bede zmieniac komputer, mimo ze juz chcialem to zrobic rok temu, po prostu nie rozumiem jak można takie nieekonomiczne nagrzewające sie w pierony g*** wcisnąć do kompa z jablkiem?! a jeszcze niadawno apple chwalilo sie jak to architektura PPC jest wyższa od x86 (i olie sie nie myle) i jakie to ma zalety, a teraz... szkoda gadac, wlasciwie w tej kwestii sie zawiodlem tylko.

    PS. przez 8 lat korzystalem z roznych windowsow od. win.3.11 do xp a od 3 lat na OSX tylko i wiem co mowie - nigdy wiecej windowsow!! srednio raz na miesiąc mam wogole stycznosc z systemem wwindows (ostatnio vista) i niestety koszmary pracy wracają i nie mowcie mi ze na gownianym sprzecie musialem cos robic, bo "bawilem" sie vistą niestety przez pare godzin na kompie za 12tys. i w ciągu tych 3-4 godzin (gdzie sprawe powinienem zalatwic w 2h, komp zdazyl sie zawiesic, zdążyl wyswietlic jakis komunikat o bledach itp. potem tryb awaryjny i az zal mi sie zrobilo wlasciciela tego komputerka - moj jak byl nowy to kosztowal troszke powyzej 4tys. a tu sprzet za 12 i taka lipa...

    pozdrawiam
    D300s, D800, N80-200 f/2.8, N50 f/1.8; T17-55 f/2.8, SB900, Samyang 24 T1.5, Samyang 85 T1.5
    | tobiks flickR

Strona 19 z 371 PierwszyPierwszy ... 917181920212969119 ... OstatniOstatni

Uprawnienia umieszczania postów

  • Nie możesz zakładać nowych tematów
  • Nie możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów
  •