co nie zmienia faktu, że dwa złącza usb i brak LAN-u to kpina![]()
Szukaj
co nie zmienia faktu, że dwa złącza usb i brak LAN-u to kpina![]()
No już nie przesadzajcie. Ma WiFi i BT. Kabelek nie jest aż taki niezbędny.
C5050Z i jakieś APS-C...
Acha, no tak, wiesz lepiej. Sory. Zapomnialem, ze na PC pracuja debile, a Mac jest *********.
Dla mnie komputer to narzedzie i ma nie przeszkadzac w pracy. Tak samo jak oprogramowanie graficzne i sprzet foto.
Xp nie przeszkadza, Nikon rowniez. Corel mnie doprowadza do szalu i dlatego wole Illka.
A nie, nie tak mialem napisac! Poprawka: wszystko mnie wkurza i Mac jest wybawieniem. Amen!
IMHO 11" to już przesada. Największą wadą netbooków są strasznie małe ekrany. W zasadzie praca przy takim nie jest wygodna. Mini notebooki lub duże netbooki są bardziej uniwersalne. Osobiście mam Air'a 13" i stanowi idealne ogniwo pośrednie między notebookiem, który jest duży i ciężki a netbookiem. Ilość wyjść to sprawa marginalna. Co niby pod nie podłączać? Mysz? W terenie multidotykowy touchpad sprawia się lepiej. Sieciówka? Po chorobę? Jest WiFi. Pod USB podłączam tylko modem GSM, którego brak w środku. Właśnie jego brak i brak możliwości dołożenia, uważam za podstawową wadę Air'a.
Reasumując, czasy się zmieniają na tyle, że można mieć stacjonarny komputer z dużym ekranem, do tego laptopa do ciężkich zadań w terenie, Air'a do codziennego noszenia w aktówce i ewentualnie iPada do czytania książek i oglądania zdjęć. Normalnie wypas.![]()
Zawodowo zdjęć nie robię już ze 25 lat, ale coś tam zostało. Teraz rozwiązuję problemy innych fotografów.
monitory.mastiff.pl - masz problem z kolorem, wal śmiało
U mnie na XP nieraz chodzi odpalone drugie i trzecie XP na maszynach wirtualnych. Albo Linuxy czy inne whatevery.
A samo to XP na porządnym sprzęcie się nie krzaczy i działa nieraz miesiącami w trybie 24/7. Niejedno moje XP przeżyło - bez reinstalacji - modernizację płyty głównej (albo i 2-3 kolejne), grafiki czy dysku.
Ale jak ktoś opiniuje o XP na podstawie składaków "Tesco Hiper Economy Tip" albo podobnych, no to dziwnym nie jest. Bo u mnie np. sam zasilacz był droższy od procesora.
A do pracy niestety potrzebujemy XP, bo soft narzędziowy jest tylko pod Win.
Więc jakkolwiek OSX wygląda fajnie i czasem z chęcią bym się z nim zapoznał, to nie mam za bardzo czasu na dualizmy.
Ostatnio edytowane przez MiQ27 ; 28-10-2010 o 11:17
C5050Z i jakieś APS-C...
Własnie o tym pisałem wcześniej a propos ceny Maków. Że nie jest wcale wygórowana biorąc pod uwagę, że wszystko jest spasowane sprzętowo i softwerowo a do tego porządnie wykonane i zaprojkektowane, np. kieszenie na dyski. Podobne widziałem tylko w HP z serii Z, a te już kosztują tyle samo lub więcej. Po prostu czy PC czy Mac, za dobry sprzęt trzeba dać tyle samo.
Czytaj ze zrozumieniem i nie strugaj urażonego dziecka .
... tu się zgodzę choć z małym wyjątkiem ma również dostarczać przyjemności z użytkowania .
Wiec jeśli tego warunku nie spełnia to możesz traktować go jak i tylko jak narzędzie .
Jak widać nie tylko Corel cię doprowadza do szału ale i inni producenci sprzętu .
Może warto się zastanowić i pochylić nad swoimi i prezentowanymi przez siebie objawami chorej frustracji .
Zluzuj i bez tych pseudo religijnych sformułowań proszę .
Nikt tu nie pisze o wybawieniu .
Po za tym tak na koniec .
Proszę cię o to byś znalazł choć w jednej linijce tej rozmowy mojego tekstu
... insynuacje ?
. . . Coś na C coś na D trochę słoików Twist-Off z wieczkiem . . .
Skontaktuj się z nami