Ta oszczednosc 2000zl dla niektorych jestA oprogramowanie to sobie sprawi, ale pirackie
Bo oprogramowania "lewego" na winde jest od cholery :P
Szukaj
Ta oszczednosc 2000zl dla niektorych jestA oprogramowanie to sobie sprawi, ale pirackie
Bo oprogramowania "lewego" na winde jest od cholery :P
Cóż... kiedyś sam używałem piratów, dziś nie mam moralnego przyzwolenia by tak robić, jeżeli ktoś zrobił coś co mi ułatwia pracę to należy mu się gratyfikacja i osobiście nawet oprogramowania Adobe którego używam nie uważam za jakoś bajońsko drogie. Zwraca się dość szybko taki zakup. Ja już właściwie zdecydowałem się na stację roboczą MAC'a. Powiem tak, kupię, najwyżej będę miał pretensje do samego siebieale sądząc po tym jak mi się z tym systemem pracowało to będzie fajnie.
Wszystkie prace z działu Image Production przedstawione tutaj powstają na iMakach. Setki zdjęć, jeszcze więcej warstw. Rozdzielczości drukarskie. Obróbka jak widać daleko wykracza poza podkręcanie kolorów, kontrastu, czy usuwanie pryszczy z twarzy. Żaden z autorów nie narzeka na sprzęt. Wręcz przeciwnie, bardzo go sobie chwalą.![]()
EDi .:. nabi.pl
[D200 : SB900 : Nkr 18-70-300 : Sgm 18-50/2.8 : Ptn 50/1.8 : 3M5A 500/8]
Tak, po roku plamy na matrycy, kontrastowe okna po dłuższym wyświetlaniu nawet po zamknięciu widocznie w postaci efektu "ducha". Tak można zobrazować matryce w iMac przez ostatnie dwa lata. Najnowsze matryce podświetlane LED robią z kolei inne kwiatki. Od potwornej żółci która wychodzi po plamy. Wystarczy przejrzeć fora i grupy dyskusyjne że to nie pojedyncze przypadki a cała plaga. Odradzam więc iMaci do takich prac jak mogę. Mimo że sam posiadam iMac 24 z 2007 roku.
Ostatnio edytowane przez Andrzej Olender ; 30-05-2010 o 21:53
olender.me
C5DmkII, C28/1.8, C85/1.8
Etam powiem lekko brzydko i lekceważąco.
Sporo już pracuję na makach. Jeszcze 2 lata temu miałem najwyższy model. Od tego momentu mam iMaca z podpiętym dodatkowo Eizo. Przy okazji mam do czynienia z iMacami pracującymi bez drugiego monitora. Da się.
A może to doświadczenie lat? Bo wiem na czym się pracowało 10, a może 15 lat temu?
iMac daje tak dużo, że standardowy użytkownik (90 kilka %) nie wykorzysta.
Bo była seria iMac z i7 że się psuły bardzo, ale to już naprawili. Na forum myapple czytałem też, że ludziom od gorącego zasilacza w obudowie żółknieje ekran czasem i że wentylator zasysa kurz pod matrycę. Ale dla mnie to niesprawdzone info o tyle, że sam tego nie widziałem bo na iMac nie pracowałem dłużej niż parę min w ispot
Cieszę się bardzo że jesteś zadowolony, duży odsetek ma jednak problem z matrycami w iMac i jest to niezaprzeczalny fakt. Nie będę się spierał, ja mam problem ze swoim imaciem i szukając przy okazji rozwiązania natknąłem się na prawdziwą plagę opisującą ten fakt. Apple nawet pisało na swojej stronie oświadczenie zalecając uruchomienie białego wygaszacza ekranu (oczywiście nic nie dał poza czasową likwidacją okien "duchów"). Zresztą posiadałem wcześniej Apple Cinema Display 20", takie same szopki jak z matrycą iMac (oczywiście w sieci ponownie burza nad problemem i brak rozwiązania). Dalej więc będę twierdzić że Apple ma bardzo kiepskie matryce.
Szybę co jakiś czas muszę również czyścić, zasysa kurz aż miło, rekordziści mieli pajęczyny z niespodzianką w lewym narożniku![]()
olender.me
C5DmkII, C28/1.8, C85/1.8
Takie ma jak mu dostawca zrobił ;P
Cieszę się również. Nie do konca wiem z czego, ale się cieszę.
Podejrzewam, że ze stopnia absurdu do jakiego dochodzimy.
Dziś jest tak, że każdy jest ekspertem i widzi wszystko we wszystkim. W silniku samochodu, konfiguracji kompa, walce MMA i w wielu innych dziedzinach. Zapominając o efekcie końcowym.
Mam tę przyjemność, że akurat stykam się na żywo z efektami końcowej pracy także na iMacach. Po części wiem co można zrobić i uzyskać dzięki temu sprzętowi. I z tej pozycji się wypowiadam.
Z innej strony patrząc masz oczywiście rację. Sprzęt jest słaby i nie należy go polecać.
W tym duchu porozumienia rozstańmy się.
Skontaktuj się z nami