Close

Pokaż wyniki od 1 do 10 z 30

Mieszany widok

Poprzedni post Poprzedni post   Następny post Następny post
  1. #1

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez Maciej Zobacz posta
    Tym 80mm można spokojnie robić portrety, ale nie samej twarzy. Wynika to po prostu z możliwości minimalnego ostrzenia.
    TLRa nie kupuje się do wszystkiego, tylko do określonych rzeczy.
    no i portret nie jest jedną z nich. A Paweł pisze głównie o portrecie.
    Moje systemy: Nikon F, D i Z, Hasselblad 503CX, Leica, Canon, Pentax, Olympus, Minolta, Rolleiflex TLR FKD, Zenity, Praktiki, ruskie dalmierze itd itd, blisko 100 szkiełek.

  2. #2

    Domyślnie

    Czyli co proponujecie w średnim formacie do portretu?
    pattom


  3. #3

    Domyślnie

    portret nie stawia wyskoich wymagań dla body. Mozna go robić czymkolwiek. Aparat może miec tylko tryb manualny (czyli samemu czas i przysłona), wygodnie jest jak ma światłmerz wbudowany i mozliwy tryb A - preselakcja przysłony. Ale to tylko wygoda, a nie konieczność. Można kupić światłomierz svierdlovsk4 i mieć spokój.

    Właściwie szukaj optyki, a nie apartu. Czegoś z dobrym obiektywem o ogniskowych 120 do 180 mm. Mało istotne czy z tyłu będzie haselblad czy pentacon, kiev (tych 2 ostatnich jednak nie polecam ze względu na mechanikę, a ostatniego ze względu na optykę), bronica, mamiya, pentax67,
    nasadki na yashice 124G mat nie sa najlepszym rozwiązaniem optycznym.
    Moje systemy: Nikon F, D i Z, Hasselblad 503CX, Leica, Canon, Pentax, Olympus, Minolta, Rolleiflex TLR FKD, Zenity, Praktiki, ruskie dalmierze itd itd, blisko 100 szkiełek.

  4. #4
    sailor
    Gość

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez Jacek_Z Zobacz posta
    Mało istotne czy z tyłu będzie haselblad czy pentacon, kiev (tych 2 ostatnich jednak nie polecam ze względu na mechanikę, a ostatniego ze względu na optykę), bronica, mamiya, pentax67,
    nasadki na yashice 124G mat nie sa najlepszym rozwiązaniem optycznym.
    ales sie Jacku uparl na tego kieva to naprawde moze byc dobry aparat, choc przyznaje trafienie dobrego egzemplarza graniczy z cudem. ja swoj sprzedalem jednemu z forumowiczow i szczere mowiac .. troche tego zaluje.no nawet wiecej niz troche

    poza tym zgadzam sie ze wszystkim co napisales. polecam mamyie ze wzgledu na dostepnosc szkiel i ich przystepna cene oraz rolleiflexa.. tylko ze u nich troche trudno z optyka .. ale przyjemnosc uzytkowania jest rewlacyjna. wystarczy prosty model 6002. no chyba ze stac cie na 6008AF

  5. #5

    Domyślnie

    Za 2500 zł można mieć już hasselblada (np. 500 C/M), z 80mm, kasetą i kominkiem.
    "Wolność twojej pięści musi być ograniczona bliskością mojego nosa."

  6. #6
    sailor
    Gość

    Domyślnie

    owszem. mozna. pomysl tylko ile bedzie kosztowal nastepny obiektyw bo sloiki to akurat hassel ma najdrozsze. poza tym 500cm to nic poza pudelkiem lapiacym swiatlo .. taka smiena sredniego formatu jesli chodzi o oferowane mozliwosci
    za ta cene jestes w stanie dorwac mamyie ttl z kaseta i szklem.
    pomijajac znaczek na korpusie - mozliwosci i przyjemnosc pracy duzo wieksza a i kolejne szkla duzo tansze
    owszem. dzwiek otwieranego kominka w hasselu jest niepowtarzalny ale pytanie czy za to wlasnie chcemy placic

  7. #7

    Domyślnie

    Wszystko zależy od tego, czego oczekujemy od sprzętu i jakie są nasze możliwości finansowe.
    "Wolność twojej pięści musi być ograniczona bliskością mojego nosa."

Uprawnienia umieszczania postów

  • Nie możesz zakładać nowych tematów
  • Nie możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów
  •