Close

Pokaż wyniki od 1 do 4 z 4
  1. #1

    Domyślnie D70s - problem ze spustem?

    Witam!

    Od jakiegoś czasu mój Nikon dziwnie się zachowuje. Mianowicie - przy włączonym AFie i wciśnięciu spustu migawki do połowy nie zawsze chce ustawić ostrość. Zrzuciłbym to na karb zawodnego focusa i trudnych warunków oświetleniowych, ale słonecznym popołudniem też mu się to zdarza (acz wyraźnie rzadziej). Objawia się to tak, że po kilku próbach focus staje w miejscu. I wtedy potrzebny mu jest "impuls" w postaci wciśnięcia spustu do końca - zwykle wtedy zaczyna ostrzyć. Ale to nie wszystko - załóżmy, że ustawił ostrość jak Bóg przykazał, po wciśnięciu spustu do połowy. Następnie wciskam spust do końca i oczekuję na kłapnięcie lustra ale tu już różnie bywa - zwykle zrobi zdjęcie, ale często zaczyna znowu łapać ostrość. Pół biedy, jakby po tym zwolnił migawkę, ale na ogół tak się nie dzieje - trzeba zdjąć palec ze spustu i powtórzyć czynność. Czasem druga próba wystarczy, ale czasem można się tak z nim bawić i bawić. Pół biedy, jeśli są to krajobrazy, a to często focę, ale w sytuacjach wymagających szybszej reakcji to jest denerwujące. A ja nie wiem - czy to spust migawki, czy coś się podziało z AF-em. Zauważyłem, że w trybie MF takich problemów nie ma, zdarzyło mi się sporadycznie i w drodze wyjątku, zaś w trybie automatycznego ostrzenia jest to częstsze. Przyuważyłem też, że po włączeniu robi bez problemów te kilka, kilkanaście ujęć, dopiero potem zaczyna się zabawa w kotka i myszkę. Zwykle pomaga też zablokowanie ostrości przyciskiem AE-L/AF-L po wciśnięciu spustu do połowy. No ale to nie jest normalny tryb pracy aparatu, przecież nie tak powinno to działać, niby nauczyłem się już z tym żyć i nawet przyzwyczaiłem do pewnego stopnia, ale miło byłoby gdyby wszystko wróciło do normy. Słyszałem, że takie rzeczy mogą się dziać, jak gdzieś pod spust dostanie się trochę brudu, i chciałbym żeby to było to, ale jakie macie domysły i mniej optymistyczne warianty, z określeniem co to może być i ile może kosztować?
    SLT-A57 | Σ 8-16mm F4,5-5,6 DC HSM | S DT 18-135mm F3,5-5,6 SAM | T 200-400 F5,6 LD IF
    Pentacon 29mm F2,8 Electric MC | Pallas 135mm F2,8 Magenta AM
    YN-460-II | ThinkTank Speed Demon

  2. #2

    Domyślnie

    Sprawdź, czy na "bocznych" polach AF tez tak grymasi, może masz zabrudzony czujnik AF - jest pod lustrem a brudny może ogłupiać działanie AF-a pomaga przedmuchanie komory z lustrem.W moim przypadku, podobne objawy dawało brudne lustro - wyschnieta kropelka wody, po umyciu było o'k
    Ostatnio edytowane przez MYSZ ; 04-11-2007 o 12:05
    D2H,D700, SB800, Jupiter 37A 135, PCS ARSAT H 35 F2,8, Nikkor AiS 28 F2,8, Nikkor 80-200 F2,8, Nikkor 24-70 F2,8, Nikkor 55 F1,2, Nikkor 105 2 DC, Sigma 50 F1,4.

  3. #3

    Domyślnie

    No ładnie. Mam ze swoim D70s taki sam problem. Pojawił się na wyjeżdzie gdzie potrzebowałem sprawnego
    sprzętu. Niestety wieeele zdjęć poszło sobie pobiegać. Myśle że to przycisk spustu pracuje wadliwie.
    Wskazuje na to jego luz -kiwa się lekko na boki. Wcześniej tego nie było, przycisk działał że tak
    powiem ciasno. Gdy przycisk jest wciśnięty do połowy to luz powoduje że moge nim delikatnie kiwać na boki.
    A to z kolei powoduje wyłączanie i włączanie pomiaru AF. Czyli body robi pomiar i sygnalizuje złapanie ostrości,
    wciśnięcie go dalej powoduje zgubienie ostrości i ponowny pomiar albo blokade ekspozycji, i kolejna fotka poszła ...
    Pojawia sie to coraz częściej więc sugeruje to problem mechaniczny.
    I cóż z tego że migawka ma wytrzymać kilkadziesiąt tysięcy cykli jak głupi przełącznik pada po paru tysiącach.
    Nikon i parę szkiełek

  4. #4

    Domyślnie

    http://forum.nikon.org.pl/showthread.php?t=31084

    Kiedyś było, jak widać miałem ten sam problem.
    Na szczęście poradziłem sobie z tym sam: potrzebny był mi aparat na gwałt a stwierdziłem, że sam i tak spustu migawki nie zrobię/wymienię a na serwis nie było czasu, więc postanowiłem zaryzykować i...:

    przytknąłem do szczeliny między spustem migawki a body końcówkę gumowej gruszki i zacząłem dmuchać przez kilka dobrych minut. POMOGŁO, jak ręką odjął.
    Tak też mi się wydawało: albo po prostu przycisk nawalił albo się zabrudził i coś nie łączyło. Widocznie pod wpływem powietrza pod ciśnieniem jakieś paprochy się stamtąd wydostały i działa

Uprawnienia umieszczania postów

  • Nie możesz zakładać nowych tematów
  • Nie możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów
  •