Close

Strona 2 z 2 PierwszyPierwszy 12
Pokaż wyniki od 11 do 19 z 19
  1. #11

    Domyślnie

    Bardzo dobra budowa (choć to plastik)
    Potwierdzam! Mam to szkło od... wczoraj i od razu doceniłem solidne wykonanie. Żadnych luzów na pierścieniu ostrzenia (a trochę naczytałem się złego na ten temat), zoom też chodzi jak trzeba, ogólnie - pierwsze wrażenie bardzo pozytywne. Niestety o optyce nie mogę powiedzieć ani słowa - nic jeszcze nie zdążyłem tym szkłem zrobić.
    Marcin Turski (a.k.a. Sokolik Wędrowny)
    D300 || F80 || 35 || 85 || 100 || 16-85vr || 70-300vr
    Blog

  2. #12

    Talking

    Cytat Zamieszczone przez adamski1971 Zobacz posta
    24-50 f/3.5-4.5 - Ja również jestem na etapie poszukiwania tego obiektywu,zakres idealny aby zabrać go na urlop z D700.
    http://forum.nikoniarze.pl/showthrea...47#post1860447

    chłit martenkingowy

    od siebie dodam ze w książce "nikon system tradycyjny i cyfrowy"
    obiektyw (podczas testów) okazał się ostrzejszy od 18-70
    62 rozmiar filtra i kreci ryjem.
    osiągalny w dobrym stanie za 400 zł

  3. #13
    Bladyrunner*
    Gość

    Domyślnie

    Obiektyw jest ostry, ale tylko w centrum, do tego mało kontrastowy i o monstrualnej aberracji. Na obronę jest wykonanie i doskonała korekta dystorsji, ale to zdecydowanie za mało. Wszystko dotyczy oczywiście pełnej klatki i maksymalnie otwartej przysłony.

  4. #14

    Domyślnie

    Dorzucę swoje 3 grosze na temat 24-50. Mam go jeszcze z czasów analogowej fotografii i było to moje podstawowe szkło.
    Teraz po przygodzie z cyfrowymi kompaktami kupiłem D7000 z kitem 18-105.
    Wygrzebałem z szafy starego Nikkora i z ciekawości podpiąłem do nowej puszki.
    Początkowe wyniki mnie nie zachwyciły. Fotki były jakieś szare, blade i nieostre. Nieostrość dało się wyeliminować mikrokorektą AF (super sprawa). Co do szarości to się szybko wyjaśniło. Porównałem 24-50 z 18-105 i 50/1,8 i zauważyłem że zdjęcia z 24-50 są ciemniejsze, czyli niedoświetlone. Pomogła korekta ekspozycji na +0,3. Teraz staruszek pokazał swoje pazurki. Jest ostrzejszy od 18-105 i do 50/1,8 prawie nic mu nie brakuje.
    Ma tylko dwie wady: spore aberracje chromatyczne i dystorsje na obu końcach (dystorsje też do wyeliminowania z D7000).
    Do cyfry trochę za wąski, przyzwyczajony byłem do tych 24 mm na szerokim końcu, a teraz to jest ekwiwalent 36 mm, ale da się wytrzymać.
    18-105 jest bardziej uniwersalny i bardziej równy optycznie, ale 24-50 będzie często podpinany do D7000, bo jest mały lekki i daje bardzo dobry obraz.

  5. #15

    Domyślnie

    Ale suchara odkopałeś

    A tak podsumowując przez 3.5 roku od momentu zadania pytania przeszło przez moje ręce kilka szkieł, aż zagościły stałki. W każdym bądź razie, wiedząc to co mniej więcej wiem teraz to bym dzisiaj tego pytania nawet nie zadał.
    A7R3/AF18/AF24/AF40/AF85

  6. #16

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez asche Zobacz posta
    Ale suchara odkopałeś
    Suchar sucharem, ale ten obiektyw z D7000 po drobnych korektach ustawień pracuje bardzo dobrze, przynajmniej mój egzemplarz. Do stałek ma się nijak, choć jak pisałem jest prawie tak dobry jak tania stałka. W analogu byłem z niego bardzo zadowolony, no ale wtedy nikt nie oglądał kadrów 5000x powiększonych.

  7. #17

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez wa12 Zobacz posta
    do 50/1,8 prawie nic mu nie brakuje.
    Byłbym ostrożny z taką opinią,nie odważyłbym sie porównywać tego szkła do N50,chyba że masz pięćdziesiątkę do kitu.
    D700,Samsung NX1/NX300,30/2,20/2,8,16/2,4,Samyang12/2,N.35-70/2.8D,N.70-200/4G VRIII,Samyang 85/1,4,SB800

  8. #18

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez J51 Zobacz posta
    Byłbym ostrożny z taką opinią,nie odważyłbym sie porównywać tego szkła do N50,chyba że masz pięćdziesiątkę do kitu.
    Moja 50 jest OK, ale to że jest zdecydowanie lepsza od 24-50 widać dopiero przy powiększeniu 100%. Do wakacyjnych fotek ten stary zoom nadaje się całkiem dobrze. Mniejszy i lżejszy od 18-105, a do tego lepszy optycznie. Dobrej stałki nie zastąpi nic, ale wolę mój 24-50, niż przeciętną 35.

  9. #19

    Domyślnie

    Cytat z innego wątku (o wersji "D"):

    Cytat Zamieszczone przez Łukasz Gniadek Zobacz posta
    Testowałem dwie sztuki z D700.
    Najpierw pozytywy. Jest mały, lekki, poręczny i przyzwoicie wykonany (choć można trafić sztuki kompletnie już rozklekotane). Doskonale koryguje dystorsję, nie spotkałem jeszcze uniwersalnego zooma, gdzie byłoby z tym tak dobrze. Problemu nie stanowi też winietowanie. Na tym niestety dobre wieści się kończą.
    NA pełnej dziurze w miarę ostry obraz jest tylko w środku kadru, nawet w połowie odległości od środka do brzegu jest już słabo, a brzegi to totalne mydło. Po przymknięciu będzie pewnie znacznie lepiej, ale nie sprawdzałem tego, bo dla mnie kluczowa jest praca tego typu obiektywów przy pełnym otwarciu przysłony. Kolejnym dużym problemem jest aberracja chromatyczna, która przy pełnym otwarciu jest bardzo duża, można rzec wręcz monstrualna.
    Nie pamiętam dokładnie jak było z pracą pod mocne światło, ale wydaje mi się, że ani dobrze, ani źle.
    Ja dziś pobawiłem się trochę egzemplarzem bez D. Myślę, że optyka jest ta sama, bo i zdanie bardzo zbliżone. A to najświeższy wątek, jaki udało mi się odnaleźć, by podzielić się własnymi wrażeniami. No to lecimy...

    Test na D700 i jedynie ogniskowej 24 mm. Mikrokalibracja na -12, czyli ten egzemplarz miał akurat dość znaczny i zauważalny backfocus.
    Winietowanie - średnie na f/3.3, po przymknięciu nawet do f/3.5 - bardzo małe.
    AF - sprawny i powtarzalny, stosunkowo szybki - ciut wolniejszy niż 35-70/2.8. Głośny. Mimo specyficznego oznaczenia skali, sugerującego poniżej 0.6m pracę jedynie ręczną, dochodzi do dolnego zakresu z autofokusem.
    Ostrość w centrum - na bliskich dystansach ujdzie od f/3.3, ale ja bym używał na f/5.6, bo wówczas rozdzielczość jest satysfakcjonująca, na dalszych dystansach i nieskończoności nieużywalny na pełnej dziurze i wymaga domknięcia do f/5.6.
    Ostrość na obrzeżach - na wszelkich dystansach niezła poza narożami i samymi brzegami kadru. Te są nieostre i typowe dla tanich UWA o jeszcze mniejszych ogniskowych. Bez winiety, ale tylko dla mniej wymagających scen. Architektura i detale - odradzam. Być może domknięcie do przynajmniej f/8 da satysfakcjonujące efekty, jednak to pozostawiłbym indywidualnej ocenie.
    Kontrast i kolory - nie mam zdania - bardzo krótka zabawa, ale nie pokazała specjalnych problemów
    Dystorsja - naprawdę niewielka i łatwa do korekty! To przy 24mm jest ponoć rzadkość, choć tu nie mam doświadczenia.
    Aberracje - są, ale zależą od warunków. Przy normalnym, niekontrastowym świetle, czy zdjęciach nie pod światło, bez przepaleń - nie zauważyłem problemów. Kolega wyżej mówi o monstrualnych aberracjach, więc myślę, że trochę może zależeć od egzemplarza lub właśnie oświetlenia sceny. Wątpię, by pojawiły się w wersji "D".
    Bokeh - naturalny, bez udziwnień i niespodzianek
    Budowa - przyzwoita. Ten egzemplarz trochę klekocze, słychać pracę mechanizmów, są luzy na tubusie itd. Ale nie ma nic, co sugeruje, że ma się rozpaść i że nie wytrzyma kolejnych lat pracy. Jak na tę cenę sprawia solidne wrażenie. Masa sugeruje, że wnętrze jest dobrze wykonane i przetrwa próbę czasu.

    Podsumowując... Jeżeli nie szukasz ostrości w narożach oraz możesz używać szkło od f/5.6, to za tę cenę z autofokusem nie znajdziesz nic lepszego. Jeżeli potrzebne przysłony poniżej 5.6, sugeruję albo 35-70/2.8 D, który bije obiektyw wątkowy na głowę pod każdym względem poza zakresem, albo stałki 24mm, jeżeli ktoś jest pewny co do tej ogniskowej. Ja na stałkę dla siebie nadal typuję 20mm, więc 24mm w tym zoomie jest fajna, nawet ciemnym, ale za to poręcznym i tanim. Można rozważyć ultrazoomy czyli konstrukcje typu 17-35, 15-30. Na 24mm mogą być całkiem przyzwoite.

    http://www.kenrockwell.com/nikon/comparisons/24mm/ - porównanie ostrości niemal wszystkich Nikkorów o ogniskowej 24mm. Jak widać 24-50 jest najsłabszy w centrum z całej stawki siedemnastu szkieł. Jednak nie jest to ogromna różnica. Natomiast jakość naroży wcale nie jest zła - plasuje się gdzieś w połowie. Co przy jego cenie oznacza naprawdę doskonały wynik.

    Czy kupić na pełną klatkę? Tak! Jeżeli nie stać nas na więcej. Do portretów, do wnętrz, do krajobrazów - to jeden z najtańszych przyzwoitych szerokich kątów z AF. Konkurencja kosztuje zwykle powyżej 1000 zł, czyli jakieś trzy razy tyle, co to szkło.

    Czy kupić na DX? Nie! Mimo, że główna wada, czyli słabe naroża, odpadają, to ostrość w centrum jest nadal niezadowalająca poniżej f/5.6. Tę ogniskową można mieć w zoomach o lepszym zakresie (od 18mm) i w podobnej cenie.
    Ostatnio edytowane przez mOSAd ; 07-12-2013 o 14:42

Strona 2 z 2 PierwszyPierwszy 12

Uprawnienia umieszczania postów

  • Nie możesz zakładać nowych tematów
  • Nie możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów
  •