Close

Strona 10 z 14 PierwszyPierwszy ... 89101112 ... OstatniOstatni
Pokaż wyniki od 91 do 100 z 140

Wątek: Analog umiera ?

  1. #91

    Domyślnie

    na dzisiaj nie mam potrzeby, sezon kalendarzowy mi sie skończył, zostało mi w dodatku trchę niewykorzystanych materiałów w lodówce. będe potrzebował gdiześ za pół roku pewnie
    Jak się domyślasz klienci chca wszystko na jutro (ach ta cyfra)
    i czasami nie mogę czekać wcale. (co nie znaczy że w 1 dzień robię zdjęcia, o nie)
    Dziękuję za chęć pomocy.
    Moje systemy: Nikon F, D i Z, Hasselblad 503CX, Leica, Canon, Pentax, Olympus, Minolta, Rolleiflex TLR FKD, Zenity, Praktiki, ruskie dalmierze itd itd, blisko 100 szkiełek.

  2. #92

    Domyślnie

    zostanie to tylko niszą nieistotną dla ogółu, tylko dla pasjonatów i tyle
    ale to nie powód do zmartwienia.
    Ja się martwię, bo tylko dla pasjonatów oznacza bardzo wygórowane ceny

  3. #93

    Domyślnie

    bombel, napisał: Czytelnictwo może spadać, ale mnie rośnie i jak dla mnie, to to jest ważne.

    Może i racja, ale zobacz, nikt nie ogranicza Ci dostępu do książek, owszem nie są one najtańsze, ale ich cena w porównaniu do tego co było przed dobą internetu jakoś specjalnie nie wzrosła, do tego nagle nikt nie zmniejszył drastycznie drukowania książek i nie stwierdził że to jest nieopłacalne bo przecież jest internet itp. Do czego zmierzam, jak masz ochotę kupić sobie książkę idziesz do księgarni albo zamawiasz z netu i za kilka dni masz, a z analogami zacznie się inaczej, producent zakończył produkcję a więc dostepność analogowych aparatów znacznie spadnie i mimo że będziesz miał ochotę kupić "książkę" i powiększyć kolekcję to nie będziesz miał na to albo pieniążków bo stanie się to sprzęt dla koneserów - bardzo drogi, albo nie będziesz miał gdzie kupić bo nie będzie nigdzie towaru.

  4. #94

    Domyślnie

    Ja uważam, ze fotografia analogowa wciąż żyje i istnieje.
    Powody czemu jest przyjemna:
    1-Fotografia analogowa była dłużej niz fotografia cyfrowa.
    2-Fotografia analogowa była dłużej doskonalona
    3-No czy każdy nie lubi bawic sie z chemia i kuwetkami oraz koreksikami.
    4-przedewszytkim zero AutoFocus'a.
    5-No poprostu sprzed doskonały nie zamieniłałym starą analogową lustrzanke na inny aparat, bo sama fotografuje na aparatach po pradziadku i jeszcze po kimś z rodzinki.

    PS:I uwazam że nie umarła,choć większość fotografów uważa że lepiej zrzucic je na kompa niż samemu wywołać. No bo po co marnować czas, no nie.
    [url=http://ubanimator.comhttp://img218.imageshack.us/img218/1322/userbar169443fq6.gif[/url]

  5. #95
    bombel
    Gość

    Domyślnie

    Konrad G., oczywiście masz rację, jesli idzie o dostęp do książek - rzecz w tym, że najwidoczniej nie wyraziłem się ściśle. Przykład z książkami nie dotyczył produkcji czegokolwiek, a samego typu dyskusji!

    Po prostu co jakiś czas wybuchają dyskusje: a to czy umiera teatr (bo kino), czy umiera kino (bo telewizja), czy wymierają książki (bo internet i kultura obrazkowa), czy kończy się żywa muzyka (bo komputery i sample), czy przypadkiem 'prawdziwa sztuka' już nie umarła (bo ziemniaki w Zachęcie i Nieznalska z jajami), a na koniec czy przypadkiem nie kończy się świat (bo ogólna degrengolada, upadek obyczajów, wszechogarniająca głupota i rozbestwiona a bredząca młódź).

    Przykład z książakami tyczył takiego sposobu rozumowania.

    Oczywiście wolałbym, żeby Nikon ne wyrzucał za burtę swoich analogów, ale to jeszcze nie znaczy, że analogowa fotografia umiera. Jak z książkami - ludzie już nie czytają (albo coraz mniej) - ale jakoś książki nie umierają. Teatr nie jest ostatnio na topie, jeśli porównujemy go z kinem, ale nikt już nie wieszczy jego śmierci. Tak samo pomimo impetu cyfrowej fotografii analogowa nie skończy się, a przynajmniej nie tak szybko. Będą istnieć obok siebie, dokąd ktokolwiek będzie odczuwać taką potrzebę - inaczej nie może być, bo istnieje prawo popytu i podaży, któremu nawet Nikon nie da rady.

    PS
    A a propos cen książek - mam całe półki książek w cenie po złotówce czy dwa; i nie są to komiksy... Kiedyś to tak kosztowało, a teraz pomimo wielokrotnie wyższych cen dalej się sprzedają.

  6. #96

    Domyślnie

    Teraz już wszystko rozumiem bombel i zgadzam sie z Tobą a co do książek po złotówce to w takich sklepach gdzie sprzedają tanie książki można kupić dużo ciekawej lektury po bardzo niskich cenach

  7. #97

    Domyślnie

    Arashi20 - nie zgadzam sie z pierwszymi 4 punktami, (5 nie podlega dyskusji bo to subiektywne twoje odczucia)
    1-Fotografia analogowa była dłużej niz fotografia cyfrowa.
    2-Fotografia analogowa była dłużej doskonalona
    3-No czy każdy nie lubi bawic sie z chemia i kuwetkami oraz koreksikami.
    4-przedewszytkim zero AutoFocus'a.

    ad1. - to nie jest żaden argument w rozumowaniu rynkowym
    ad2. - i co z tego, w ostatnich latach postęp był za to szybszy, a doświadczenia z tego w cyfrze się przydają (choćby ergonomia, optyka)
    ad3. - nie kazdy lubi ciemnię, nie każdy ma warunki do ciemni
    ad4. - nie rozumiem - analogi mają AF, chyba, że jesteś ortodoksyjnym wyznawcą analoga i AF w analogu dla ciebie to za duzo

    bombel - po raz któryś piszę, że słowo "umrze" jest trochę nieodpowiednie, chodzi o zupełną marginalizację analoga. Tak jak teatru, płyt winylowych itd. Co do książek - stoją jeszcze najlepiej, ale internet nie jest powszechnie dostępny. A jak za kilka lat, jak będzie taki ogólnodostępny i ta sytuacja potrwa następne parę lat, to porozmawiamy o sytuacji książki na rynku. Nie umrze oczywiście. Ale....
    Ja się z tego nie cieszę, ja tego nie popieram, ale mam takie obserwacje.
    Moje systemy: Nikon F, D i Z, Hasselblad 503CX, Leica, Canon, Pentax, Olympus, Minolta, Rolleiflex TLR FKD, Zenity, Praktiki, ruskie dalmierze itd itd, blisko 100 szkiełek.

  8. #98
    bombel
    Gość

    Domyślnie

    Rozumiem Twoje zdanie Jacku i na dodatek częściowo się z nim zgadzam. Ale częściowo.

    Mówisz o marginalizacji analogów. Hmmm... A może należałoby raczej powiedzieć o zalewie cyfry... Przykład: dawniej było 100 fotografów w mieście, rzecz jasna wszyscy analogowi. Teraz cyfry zeszły pod strzechy i w tym samym mieście fotogafujących jest 100 000 (D), plus naszych starych, dobrych stu (A).

    Czy to oznacza marginalizację? Być może tak, być może nie - nie podejmę się odpowiedzieć. W każdym razie to wcale nie jest (lub nie musi być) pewnik.

    I wiesz - jakoś ciągle widzę młodych gniewnych, którzy lecą na to swoje ASP z teczkami papieru pod pachą. I ciągle mają brudne łapska od farb i chemikaliów - a przecież byle litografię łatwiej dziś zrobić pod PSem niż w naturze. Też jojczą, też deliberują, oczywiście też wybrzydzają - ale w końcu biorą te rylce i dłubią.

    Marginalizacja... No i co? Co to szkodzi? Najwyżej będziesz mógł się chwalić, że masz bardziej ekskluzywne hobby - nie to co plebs, z tymi megawszystkimi sprawami. Co marginalizacja Ci szkodzi (dokąd będą filmy, chemia i kawałek miski)?

  9. #99
    sailor
    Gość

    Domyślnie

    w tym samym mieście fotogafujących jest 100 000 (D), plus naszych starych, dobrych stu (A).

    raczej 100 000 (d) 90 (D+A) 10 (A) tych 10 A to ludzie ktorzy nei przekonali si edo cyfry i ie jest im ona potrzebna do zarabiania na chlebek i maselko

  10. #100

    Domyślnie

    bombel - z tych starych dobrych stu nadal 90 lubi analoga, ale jednocześnie 80 z tych stu na okrągło pracuje na cyfrze.
    tak myślę (np. ja tak mam)

    napisałeś do mnie: Co marginalizacja Ci szkodzi (dokąd będą filmy, chemia i kawałek miski)?

    absolutnie mi nie szkodzi.
    To, że coś takiego widzę, to nie znaczy, że coś takiego mi się podoba (zalew cyfrą). uważam snobizm za pozytywną cechę.
    Moje systemy: Nikon F, D i Z, Hasselblad 503CX, Leica, Canon, Pentax, Olympus, Minolta, Rolleiflex TLR FKD, Zenity, Praktiki, ruskie dalmierze itd itd, blisko 100 szkiełek.

Strona 10 z 14 PierwszyPierwszy ... 89101112 ... OstatniOstatni

Uprawnienia umieszczania postów

  • Nie możesz zakładać nowych tematów
  • Nie możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów
  •