mi najbardziej podoba sie 2 ... jest napewno ciekawsza niz 1
5 nawet fajna, ale jakosc uciekla i przy innych twoich fotach to bardzo razi
Szukaj
mi najbardziej podoba sie 2 ... jest napewno ciekawsza niz 1
5 nawet fajna, ale jakosc uciekla i przy innych twoich fotach to bardzo razi
Nikon D80 l S 17-70 Macro HSM l N 50/1.8 l T 55-200 l SB400 l kilka filtrów i duze checi
dla mnie 2ka najlepsza
Jak dla mnie malarska 5-ka prowadzi. Z deczka bym ocieplił twarz, co zrobiłem dla własnego porównania u siebie i tochę pokombinowałem z ostrością oczu. No ale ogólna konwencja zdjęcia na duży plus.
5 bardzo ...mimo że mogło być lepiej obrobione (światło i ostrość) można to poprawić ale i tak mi się bardzo podoba
mnie w takiej kolejnosci -trojka za pogodnosc ,lekka melancholia na twarzy i tutaj nie ma krzty sztucznosci,to wszystko widac -dodatkowo lekkie rozbawienie w oczach czyni ja cala o wiele mlodsza
dwojka -tak jak w tytule za zwyczajnosc
jedynka-miesci sie w kanonie
czworka- jest dla mnie sztuczna ,jest cos w tej pozie czego nie umiem sprecyzowac
pozostaje piatka ,niestety dla mnie najslabsza-modelce przybylo z 15-cie lat ,otrzymala przydomek wdowia i niestety tak te fotke odbieram ,makijaz bardzo uwypuklil dolna warge ,a gorna wydaje sie ciemniejsza i przez to bardzo waska ,nie dodaje to urody modelce -najladniejsze w tej fotce sa dla mnie oczy
generalnie fotki z duzym zroznicowaniem kilmatycznym ,i to udalo Ci sie znakomicie wydobyc ,jak zwykle widac warsztat --pozdrawiam
Właśnie dlatego piątka jest moją ulubioną. Bo nie szuka urody. Wręcz przeciwnie, idzie w zupełnie odwrotnym kierunku.
W ogóle historia z piątką pokazuje całkowity brak mojego doświadczenia. Kiedyż ono przyjdzie?!!!
Otóż cała sesja z Rebeką była przy świetle okiennym. Miałem starannie wymierzony czas i przysłonę. I w pewnym momencie nastąpił klik pomiędzy nami. Ona założyła czerwoną suknię (tą samą którą ma na sobie na czwórce - choć jej nie widać) i się bawiła tą czarną woalką. I wyszły najlepsze zdjęcia z całej sesji - dynamiczne, ekspresywne, pełne temperamentu. Zachwycony potem się patrzę w wizjer - wszystkie zdjęcie straszliwie niedoświetlone. Praktycznie czarne. Musiałem niechcący przesunać suwak czasu czy pszysłony. Chciałem wyć! Potem już w samej końcówce sesji chciałem do tego powrócić, ale magia już zniknęła. Zresztą sama Rebeka już nie miała ochoty tego powtarzać.
Wyć, wyć, wyć!!!
Przeglądałem potem te niedoświetlone zdjęcia - rewelacja! Cudo! Szczyt emocji i temperamentu. Być może najlepsze portrety jakie w moim życiu robiłem. I do dupy. Wszystkie. Szum jak gradobicie, czerń i kosmicznie wyjechane kolory.
Starałem się coś ratować, stąd to zdjęcie, które zresztą nie jest najlepsze z serii jeśli chodzi o espresję, ale było przynajmniej najjaśniejsze. I tak o parę stopni suwak w PS-sie przesunąłem. A oczy nieostre bo jak starałem się wyostrzyć to szum już zupełnie oczy zasłaniał.
Wyć, wyć, wyć!!!
swiatlo, się nie krepuj, WYJ, to może na przyszły raz nie spitolisz takiej okazji.![]()
NIKON
לא תרצה - VI - Nie będziesz mordował
Skontaktuj się z nami