Close

Pokaż wyniki od 1 do 4 z 4
  1. #1

    Domyślnie Minolta Spotmeter F

    Warto się w coś Takiego pakować ? Jak to się sprawdza w praktyce i ile można za to dać żeby nie przepłacic ?
    SB800 + ciężka torba ( oprócz talentu )

    "lepiej milczeć, wtedy nawet głupca moga wziąć za mędrca"

  2. #2

    Domyślnie

    Za cenę na poziomie 500-600 zł na pewno tak. Praca światłomierzem punktowym to mnustwo frajdy, ale trzeba się dobrze orientować.
    Moje rady:
    - jeśli chcesz używać tego światłomierza tylko do światła ciągłego, a twój korpus i tak ma spota, to nie warto
    - jeśli nie masz spota w korpusie, lub chcesz mierzyć punktowo również odbite światło błyskowe (a to trudna sztuka...) to warto kupić
    - jak cię budżet nie ogranicza, to poszukaj takiego modelu Seconica, który mierzy i spot (w kącie od 1 do 4 stopni) ORAZ kopułką światło padające

  3. #3

    Domyślnie

    Mam D70 a tej flaszmiarki chciałem użyć podczas nocnego focenia
    SB800 + ciężka torba ( oprócz talentu )

    "lepiej milczeć, wtedy nawet głupca moga wziąć za mędrca"

  4. #4

    Domyślnie

    Nocne focenie, czyli rozumiem światło zastane + aparatura na statywie. Tu musisz kierować się dolnym progiem czułości EV tego światłomierza. Sądzę, że pomiar światła w posiadanym przez Ciebie korpusie jest równie czuły, więc odpuść sobię tę minoltę, a zamiast jej poszukaj Noct-Nikkora 58 mm f/1,2 Wiem, wiem; żartowniś ze mnie

Uprawnienia umieszczania postów

  • Nie możesz zakładać nowych tematów
  • Nie możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów
  •