Co za czasy nastały, już notebook jest wielki i ciężki.
Jako zabawka, ciekawa propozycja. Jako alternatywa notebooka, raczej nie. Pomiędzy wyszukiwaniem zastosowań, a sukcesem komercyjnym na rynku masowym jest duża różnica. Osobiście nie kupiłbym czegoś takiego. Za dużo ograniczeń. Już bardziej sub-notebooka, pokroju Toshiby Portege. Na rynku wtórnym za niewiele większe pieniądze.
Szukaj






Odpowiedz z cytatem
Skontaktuj się z nami