Dla mnie bomba. Biorąc pod uwagę ,że zdjęcie można by rzec instruktarzowe , to nic dodać nic ująć. Ładnie oddaje kolory jesieni.
Szukaj
Dla mnie bomba. Biorąc pod uwagę ,że zdjęcie można by rzec instruktarzowe , to nic dodać nic ująć. Ładnie oddaje kolory jesieni.
Nikon D3 D300s D500 + dużo chęci i mało czasu.
Pozdrawiam Marek
Grupa FOTOKUJAWY
www.frontera.com.pl
Światło, gratuluje fotki. A może twój syn zrobił to zdjecie? tylko się tak tłumaczysz
co do zdjecia to takie zaczarowane bagna![]()
www.kali.ownlog.com | usunięto komercyjną stopkę - regulamin forum!
Cześć,
Świetne zdjęcie ale aż się prosi by było jeszcze szerzej potraktowane. Po prostu tak mnie zżera ciekawość co było jeszcze po prawej i lewej stronieJak zwykle na wysokim poziomie obróbka. U Ciebie można liczyć pojedyncze liście!
Pozdrawiam
Remek
fantastyczne, dosłownie.
Big Mountain Ski Resort i ta cała seria z zimowymi choinkami jest rzeczywiście świetna. W swoim PF masz jeszecze kilka innych perełek na prawdę wybintnych... kadrowo i technicznie (columbia gorge, te pola tulipanów są świetne na tle tego atramentowego nieba). Za to Cię cenię. Perfekcja kadru i techniczny pietyzm.
Pisząc o HDR'owatości nie mam na myśli czegoś przypominającego efekt pracy Photomatixowego algorytmu, ale pewne detale w tonalności zdjęcia.
Zazwyczaj tymi detalami są nienaturalnie wyciągnięte cienie, które nie dość, że tracą swoją cienistość, nabierają albo brzydkiego zaniebieszczenia, albo tworzy się tam totalna miazga kolorystyczna: bure zielenie, żółcie idące w sraczkowaty brąz, stłumione błękity. Wiąże się z tym także spadek na jakości, szczególnie przy gorszych matrycach, co jeszcze bardziej demaskuje problemy kolorystyczne.
Dla przykładu kilka moich, niedoskonałych prac, które kiedyś tam w przeszłości popełniłem:
http://www.obiektywni.pl/galeria/fotografia-213843.php - tu chodzi mi szczególnie o trawę na dole. Troszke spartoliłem tu cienie. Widać to mimo niewielkiej rozdzielczości pliku. To również nie jest hdr, bardziej coś na kształt dri z jednego rawa, z zabawą na maskach i z krzywymi.
http://www.obiektywni.pl/galeria/fotografia-142020.php - to już obraz prosto z photomatixa, z przed roku, kiedy w PS'ie jeszcze byłem mocnym laikiem. Zwróćcie uwagę na stłumienie bieli... szczególnie widoczne na białych strzałkach na znakach.
http://www.obiektywni.pl/galeria/fotografia-140305.php - tego nie muszę komentować... młody, głupi byłem
http://www.obiektywni.pl/galeria/fotografia-167536.php - tu także. Abstrahując już od przepału na niebie zielenie są stłumione, cienie nie mają swej głębi...
HDR'owatość może się też objawiać innymi ułomnościami... halo, jaśniejsze obwódki etc. Ale to już bardziej niedoróbki techniczne, u Ciebie Światło z resztą nieobecne.
Reasumując. Mówiąc o HDR'owatości nie chodzi mi efekt widoczny na pliku przemielonym przez Photomatixa, choć taki może służyć za pewien punkt odniesienia, ale chodzi mi o pewne cechy obrazu. I nie ważne czy wyjdą one po korekcie krzywych czy po innych cudach.
No i to mi się generalnie nie podoba na tych twoich dwóch ostatnich zdjęciach publikowanych. Trillum Lake jest na prawdę ok. Tam ta soczystość połączona była z uderzającą czystością... nie mogę znaleźć synonimu w polszczyźnie, ale w języku McDonalda najbardziej pasuje mi tu określenie 'pure'... raczej w sensie pierwotnej, dziewiczej czystości natury, niż czystości in general.
W sumie myślę że tu może być istota tej Naszej różnicy zdań. Ja, może i niezbyt udolnie dąże do tego 'pure'. Ty dążysz do soczystości krajobrazu. Nie mam nic przeciwko... czasami jednak moim zdaniem łatwo jest przesadzić. Ridgefield Sunset jest imho lekko przedobrzone. Krzywe są nieco za mocno podciągnięte... światełko wydobyłeś ładnie, ale mi brakuje właśnie takiej czystości... jeśli miałbym się odnieść to czystości charakterystycznej po części dla analogowego slajdu.
Pozdrawiam. Maciek.
Pozdrawiam.
MamiyaRB67, D90, D70, 12-24, 18-70, 28-80, 35, 50, 180, 70-300...
|||blog ||| maciejsimm.com|||
No bo są zdjęcia które się trafiają może kilka razy na rok, które nie wymagają już prawie nic. Czyste perły. To są te zdjęcie które same ciebie znajdują.
Na codzień jednak się robi zdjęcia które trzeba dopieprzyć, dosolić. To są te które robisz wtedy jak mówisz sobie: no trzeba iść w plener bo już dawno zrobiłem dobrego zdjęcia. No i idziesz, coś tam znajdujesz, nie jest to złe, a jak się jeszcze popieprzy i posoli to już jest naprawdę niezłe. Ale to nie są czyste perły.
No rzeczywiście można przedobrzyć, ale problem jest taki że jak z kolei niedopieprzysz i niedosolisz, to są one nijakie. No taka ich natura...
No takie życie fotografa...
No i tu znów wkraczamy na temat ingerencji obróbki w zdjęcie.Zamieszczone przez światło
Ja jestem zdania, że przyprawiać to i owszem, ale ta przyprawa ma wydobyć smak potrawy, a nie nadawać go sama przez się.
A więc... solić, pieprzyć, byle nie spieprzyć...
Pozdrawiam.
MamiyaRB67, D90, D70, 12-24, 18-70, 28-80, 35, 50, 180, 70-300...
|||blog ||| maciejsimm.com|||
Wszystko co dobre na tym zdjęciu, dzieje się od połowy wysokości w dół. Swiatlo, nie gniewaj się, ale kompozycyjnie to jest chyba najgorsze Twoje foto na tym forum. Zrób z tego wąską panoramę z śladową ilością nieba bo szkoda tych kolorów i odbić w wodzie.
Muszę oddać Ci choć mały ukłon. Ja bardzo rzadko czytam komentarze pod zdjęciem. Od zrazu daję Szybką Odpowiedz, albo nie daję. Teraz z szacunku nie tylko do autora (choć to jego nick mną powodował) także z szacunku do userów, przeczytałem cały wątek i muszę oddać Ci mały ukłon. Zauważ, że małyale ukłon: Rewelacyjna obróbka, zaimponowałeś mi obróbką. No i teraz wiem, że jesteś w czepku urodzony z przypadku zrobić zdjęcie... no poprawne
- nieźle.
Skontaktuj się z nami