Cytat Zamieszczone przez Tom01 Zobacz posta
A co to ma do rzeczy? Proszę uważnie doczytać o co mi chodziło. A mianowicie o wskaźnik awaryjności. Z ilości ofert różnych klas notebooków, można łatwo wywnioskować które nie "dożywają" wieku, kiedy inne trafiają jeszcze na rynek wtórny z całkiem niezerową wartością. Ma to znaczenie przy szacowaniu ogólnych kosztów posiadania i opłacalności zakupu.
Człowieku, może jednak zacznij trochę myśleć. Jeśli dostajesz 2 lata gwarancji na notebooka, to ewentualna awaryjność jest w dużej mierze problemem sprzedawcy i gwaranta. Jak się bedzie psuł, to naprawią, a później wymienia na nowy - bezpłatnie. Jeśli po dwóch latach eksploatacji taki sprzęt nadaje się już tylko do muzeum techniki, to po co przepłacać za taką niby lepszą jakość. W ostatecznym rozrachunku, po tych dwóch latach, bardziej ekonomiczny jest tańszy notebook, niż ten droższy (niby lepszy), który i tak trzeba wyrzucić. Chyba jasno to napisałem.

Notebooki też sprzedajesz?