Korzystam z filtru połówkowego systemu Cokin. Nie jest to jednak szary (ja we wspomnianym artykule) lecz "gradual". Robi z nieba sepię, czy coś bardziej nawet. Używam go do "romantycznych" ujęć np. pary ślubnej pod światło nad wodą. Przyciemnia słońce i chmury. Pewnie ladszaft, ale ludziom sie podoba...
Z filtrami w ogóle miałem problem po nabyciu D 70. System Cokina "A" już nie pasuje do kitowego obiektywu. Musiałem kupić "P". Ostrzegam wszystkich, że nabycie adaptera "A - P" nie załatwia sprawy. Te małe filtry ( a juz kołowe, np. gwiazdki) widać w kadrze. Bez sensu. A "center spot" trzeba uzywać przy 35 mm (ekwiwalent oczywiście) i ta ostra dziurka jest wtedy tak mała, że w żaden sposób nie da się w niej umieścić dwóch osób (np. pary młodej). Trudno. Zamówiłem nowe filtry "P". Choć nie wiem czy z sensem? Efekt rozmycia mozna uzyskać na Photoshopie. Ale gwiazdki raczej nie. Czy sie mylę...? Chodzi mi o gwiazdy wielu żródeł światła (żyrandol) a nie jednej.
Szukaj





Odpowiedz z cytatem
Skontaktuj się z nami