Marcin, napisz bo tez jestem ciekaw jak sie maja odbitki z tych korpusow w tym formacie. Z jednego z moich wczorajszych zdjec bedzie wleczenie do formatu 150x90 cm. Bardzo jestem ciekaw jak to wyjdzie...
Szukaj
Marcin, napisz bo tez jestem ciekaw jak sie maja odbitki z tych korpusow w tym formacie. Z jednego z moich wczorajszych zdjec bedzie wleczenie do formatu 150x90 cm. Bardzo jestem ciekaw jak to wyjdzie...
Jakbyś nie czytał to masz tu link do opinii tych "zadowolonych" użytkowników: http://forums.dpreview.com/forums/re...ssage=16530907
[ Dodano: Sro 04 Sty, 2006 ]
Tyle że tam na forum można coś powiedzieć a tu chyba nie. Pozdrawiam cię zatem serdecznie Adminie szanowny
Ogólnie to dobre Nikony
F6,F5,F100,F80,F50,FM3a
Hasselblad 503,905
D6,D800E,D700,D70IR,Z6II
Nie pasuje im czarny kolor, waga aparatu, jakosc zdjec, czy brakuje im wiedzy fotograficznej? Ty pewnie to wiesz, ja nie. Moge mowic za siebie swoim jezykiem i swoja opinie generuje na postawie wlasnych obserwacji. Chocby dlatego nie zabieram glosu w sprawie jakosci D2x'a. Nie mam go po prostu... Ty fotografujesz D200? Gmoszkow czy ktokolwiek inny napisal tu krytyczny komentarz do tego zakupu? Jakos sobie nie przypominam. Mam juz pierwsze uwagi o tym korpusie i bede sie z nimi dzielil na biezaco, bo w przeciwienstwie do Ciebie bede pisal o konkretach.
Ktos broni Ci tu pisac Drogi powerfactorx? Pisz, tyle ze nie pisz do uzytkownikow ze kupili aparat jak go nazwales k.n.o.t. bo to brzmi smiesznie. Tak po prostu i zwyczajnie smiesznie. Mow o konkretach a nie opieraj sie na opiniach ktorych zawsze w sieci pelno po premierach (przypomij sobie oslawiona more w D70).Tyle że tam na forum można coś powiedzieć a tu chyba nie. Pozdrawiam cię zatem serdecznie Adminie szanowny
Masz szanowny Adminie całkowitą rację i dalsza dyskusja z tobą jest zbędna. Więc nie sil się bo szkoda twojego i mojego trudu. (A co do słowa g.n.i.o.t. to chyba ktoś go tu nie lubi na forum bo zamieniany jest na "słabe zdjęcie") - może to też jakaś fobia?
Ogólnie to dobre Nikony
F6,F5,F100,F80,F50,FM3a
Hasselblad 503,905
D6,D800E,D700,D70IR,Z6II
To fobia z cala pewnoscia. Fobia uzasadniona. Nie spotkalem sie nigdzie indziej z tym okresleniem w stosunku do korpusu aparatu, za to uzywa sie go czesto demonstrujac poprzez chamstwo swoj wyraz w stosunku do slabego zdjecia. Kazdy ma prawo okreslac czyjs wysilek w dowolny sposob, do momentu gdy nie robi tego publicznie, czesto goszczac na forach czy w galeriach prywatnych.
pwerfactorx: masz prawo do swoich opinii i wyrażania ich na tym forum, nikt Ci tego nie broni i bronił nie będzie bo nie tędy droga, ale
napisanie, że załamka szmelcem jest zdecydowanie przesadzone, robię tym aparatem zdjęcia i powiem szczerze, że daleko mu do szmelcu.
Istotnie aparat ten w inny sposób pracuje niż D70 i trzeba się trochę przyzwyczaić i tochę nauczyć jak z tego body wyciągnąć tyle ile się da.
Ja wiem organoleptycznie, że po zrobieniu około 1000 fotek na D200 jest on znacząco lepszy od D70 pod każdym względem (z wyjątkiem guziczka do kasowania zdjęć, który nie wiadomo z jakiego powodu wylądował tam gdzie wylądował - uczę się go użwyać lewą ręką).
Ja nie jestem żaden profi i na razie na zdjęciach właściwie nie zarabiam, więc dla mnie kwestia zmiany systemu jest poza tematem. Jeśli zaś mówimy o stajni Nikona to dla wielu z nas D200 jest optymalnym rozwiązaniem i nie mówię tu tylko o cenie. Dla mnie dyskwalifikujące w np D2X jest brak wbudowanej lapmy. Używam jej prawie tylko i wyłącznie do sterowania zdalnego SB800 a w przypadku D2Xa musiałbym mieć dwie lapmy lub ten magiczny wyzwalacz, drugą kwestią jest waga, która o ile w pracy może nie przeszkadza to przy wyjazdach i dźwiganiu aparatu zaczyna mieć znaczenie.
Dlaczego jestem zadowolony:
1. Ostre zdjęcia - bo AF jest precyzyjny i szybki - co z tego, że w D70 był słabszy filtr AA jeśli AF nie był precyzyjny i miał spore problemy z powtarzalnością.
2. Ładna plastyka - zdjęcia robiłem tymi samymi obiektywami na dwóch puszkach i zdecydowanie plastyczność (choć subiektywnie moim zdaniem jest przyjemniejsza).
3. Wierne kolory (balans bieli w porównaniu do D70 to przepaść jakościowa, zarówno na auto jak i pomiarze, + dodatkowo ustawianie w kelwinach - dla mnie bomba).
4. super oddanie koloru skóry - w D70 nie było tak sympatycznie
5. W zupełności wystarczająca prędkość (właściwie poza 3 kl/sek nie wychodzę)
6. Customs i shooting - jeszcze się trochę tego uczę i próbuję różnych ustawień, ale to jest to czego mi brakowało w D70
7. Auto ISO - z możliwością blokady na poszczególnych poziomach
8. Sterowanie lampami - doświetlenie zarówno lampą wbudowaną jak i sterowanie 800 jednocześnie
9. Niekompresowane NEFy - dla najważniejszych ujęć
10. recent menu - kolosalne ułatwienie pracy
11. Override pomiaru ekspozycji - wpisywany oddzielnie dla każdego z banków i każdego rodzaju pomiaru oddzielnie
12. Przełączenie pomiędzy AF-S i AF-C pod palcem a nie w menu
13. WIZJER - tu wiecej nie trzeba pisać
14. GRIP a nie pseudo Delta ze sterowaniem przez podczerwień
15. solidność wykonania - bez porównania z D70
16. LCD - właściwie telewizor - i jego kolorystyka oraz zoom dający możliwość oceny ostrości
17. Histogram - łączny i na poszczególne barwy i nie na luminacji jak w Canonie (nie wiem jak jest w 5D, ale tak jest w 20D).
Dla mnie aparat tak jak samochód - użyteczny jest wtedy gdy poszczególne jego elementy są na podobnym poziomie bo po cholerę mieć dużą moc w silniku jak masz słabe zawieszenie - OK po autostradzie się przyciśnie, ale na gorszych drogach już nie.
Dlatego dla mnie te ficzery są istotną składową całości konstrukcji i dają mi lepszą możliwość pracy/zabawy aparatem.
5D to nie jest zła konstrukcja i pod pewnymi względami na 100% przewyższa D200, ale jest też wiele obszarów w których D200 przewyższa 5D i sam musisz sobie odpowiedzieć co dla Ciebie jest ważniejsze. Mnie nie przekonuj bo wiem, że kupiłem aparat jakiego potrzbowałem by dla moich zastosowań był tym czego się spodziewam. Powiem nawet, że dostałem więcej niż się spodziewałem.
To tyle - tylko proszę nie pisz mi, że mam nikonowskie klapki na oczach bo nie mam. Właściwie przypadek sprawił, że kupiłem D70 bo jadąc do sklepu jechałem z myślą kupna 300D - choć wcześniej fociłem Nikonem 601 to pozbyłem się całości i byłem gotów na zmianę systemu. Wiem, że zrobiłem prawidłowo.
Pozdrawiam
Grzegorz
---------------------
Co Cię nie zabije to Cię wzmocni...
Panowie...więcej luzu... przecież to tylko sprzęt który nidgy nie będzie doskonały; a jak się zbliża do ideału to cena odjeżdzą w drugą stronę![]()
Myślę że na tym forum o wiele ciekawsze porównanie byłoby między D200 a D70(S), by ci co potencjalnie zamierzaja zmienić puszke wiedzieli czy warto i czego się spodziewać.
Akademickie dyskusje czy Canon, czy Nikon w przypadku gdy sprzęty są z różnych półek cenowych niewieke wnoszą. Poza tym ile jest osób skłonnych do zmiany całego systemu?
Róbmy swoje, czyli zdjęcia pamiętając że udanym fotom bardziej przeszkadza niewiedza naciskającego spust niż niedostatki sprzętowe.
[ Dodano: Sro 04 Sty, 2006 ]
gmoszkow, dzięki za posta; o takie wnioski mi chodzi.
Pozdrawiam,
Janusz
Ludzie, ja nikomu nie powiedziałem że ma klapki na oczach! Nawet nie napisałem o szmelcu (tylko o słabym zdjęciu - w sensie okresu oczekiwania, i dalej jednak jakości zdjęć), poprosiłem tylko - jeśli śledziliście ten wątek o to, aby sobie przeczytać wątek na dpreview gości którzy naprawdę na zadowlolonych nie wyglądaja. Jeśli chodzi o Nikona jest to moja ulubiona firma, ale nie można mówić że ta firma z każdym produktem wypuszcza coś nad czym należy się zachwycać. Ja kupiłem D70 tylko dlatego, że to był właśnie Nikon i że od lat tymi aparatami robię zdjęcia i jest to moje hobby. Ale subiektywne wrażenia po zamianie z G5 były jednoznaczne, G5 robił zdjęcia z duszą w które nie trzeb było zanadto ingerować, a D70 .... wiemy wszycy i do tego wszycy posiadacze ww. sprzętu już przywykli. Naprawdę nie staram się na siłę nikomu niczego udowowdnić.
Ogólnie to dobre Nikony
F6,F5,F100,F80,F50,FM3a
Hasselblad 503,905
D6,D800E,D700,D70IR,Z6II
wiedziałem, ze z suchej są spoko ludzie
pozdrawiam
"czuję jak rodzi się moc"
Mam ten korpus i nigdzie nie napisalem ze sie nim zachwycam, wrecz odebralem pytania dlaczego milcze na jego temat. Otoz milcze bo zanim wypowiem jakakolwiek opinie, przyjalem zasade ze napisze o tym co moge w 100% potwierdzic i czego jestem pewien. Juz zadaje niewygodne pytania i swoje opinie bede pisal dalej, w miare poznawiania wad korpusu, wad - dokladnie tak napisalem. O zaletach wiele juz napisano, zanim pojawil sie aparat. Stanowczo jednak protestuje przeciwko wyrabianu kategorycznej opinii o aparacie, wspierajacej sie przypadkowymi samplami i opiniami osob ktorych wiarygodnosci nie sposob sprawdzic. Dlaczego mamy slepo wierzyc komus ze cos jest be, skoro mozna zapytac lub samemu przetestowac aby przekonac sie ze faktycznie jest be, lub jednak mimo wszystko cacy. Ja teraz moge napsiac ze Canony z serii G sa do kitu, bo mialem wszystkie te aparaty z wylaczeniem 6. Dlaczego sa do kitu? Bo uzyteczne ISO w tych aparatach to maks. 400, bo wplyw na glebie ostrosci jest niemal zaden, bo to male i malpiaste, a wiec z gruntu ograniczone. Nie bedzie to jednak opinia o powerfactorx ale subiektywna opinia o jakosci aparatu. Moja opinia, bo ja sam mialem okazje ja nabyc. Za duzo jest tutaj gdybania, powielania opinii innych i przypadkowosci. Jesli ktos szuka opinii o aparacie, niech zapyta uzytkownikow a nie przypadkowych opiniotworcow.
Co do dpreview - nawet nie wyobrazacie sobie ilu jest tam specyficznie trollujacych pismakow. Ludzie czasem maja tendencje do pokazywania sie wszedzie gdzie mozna i za wszelka cene. Chcesz sie przekonac sam jak obrazuje D200 - popros na tym forum ktoregokolwiek uzytkownika. Nie bedzie prawil zoltych tekstow, wysle Ci plik jaki bedziesz chcial. Po co mitologizowac urzadzenie? To nie ma sensu.
Osobiscie daleki jestem od oceniania ludzi poprzez pryzmat forum ale tez to ze jestem jego administratorem nie oznacza ze mam klapki na oczach, mimo ze znam Nikony znacznie lepiej niz Canony. Sa tu swiadkowie ktorzy stwierdza ze zastanawialem sie kiedys nad zmiana systemu i byc moze gdybym nie zakupil D200 juz fotografowalbym Canonem w oczekiwaniu na korpus semi-profi od Nikona.
Powerfactorx - nic osobistego, po prostu prosba o rzetelnosc. Jesli czyms Cie urazilem personalnie, przepraszam.
Skontaktuj się z nami