Close

Strona 1 z 2 12 OstatniOstatni
Pokaż wyniki od 1 do 10 z 19

Wątek: D200 w praktyce

  1. #1

    Domyślnie D200 w praktyce

    Tak zerkam na pelne paniki i zwatpienia posty ze niby d200 beznadzieja. Ok, to w koncu Polska i ponarzekac sobie niektorzy lubia, ale zeby az tyle?
    D200 jest w porzo aparatem, na razie trzech znajomych go juz ma i uzywaja. Opinie od ludzi ktorzy wiekszosc czasu spedzaja na fotkowaniu niz na czytaniu i pisaniu na forach sa w skrocie nastepujace: d200 ma bardzo dobra rozpietosc tonalna, mozna wyciagnac wiecej niz z poprzednich modeli nikona, graficy z czasopism juz polubili fotki z tego aparatu za pojemnosc tonalna, oddanie kolorow skory i szczegoly. Aparat jest ewidentnie zrobiony jako maszyna ktorej uzytkownik pracuje na rawach i wie co chce osiagnac. Wraz z kolegami wlascicielami d200 uwazamy ze takie rzeczy jak poziom wyostrzenia zdjecia czy kontrastowosc powinny byc pozostawione fotografowi . Bo to fotograf opracowujac zdjecie w odpowiednim programie ustawia je tak jak potrzebuje w konkretnym przypadku. Ani firma Nikon, ani zadna inna nie wie jakie zdjecia chce i potrzebuje zrobic, jak one maja docelowo wygladac. I tu d200 daje bardzo dobre rawy ktore jako pliki wyjsciowe sa jednymi z najbardziej neutralnych i zawierajacych najwiecej informacji jakie mialem okazje obrabiac.
    Wczoraj robilem d200 okladke do "Mamo to ja" , efekt najprawdopodobniej ukaze sie kwietniu, wkrotce potem duza sesja z d200 w "Kuchni" W obydwu przypadkach fotki sa drukowane na cale strony czestokroc jako podkadrowane. W zasadzie sam fakt kwalifikacji tych zdjec do takiego wykorzystania powinien skonczyc pojawianie sie postow typu: "d200 to zalamka", "zawiodlem sie", "zycie nie ma sensu", "podetne sobie zyly lustrem z d5".
    Ktos kto ciagle porownuje aparaty chyba nigdy nie zdecyduje sie na uzycie ktoregokolwiek z nich tak na serio i robienie sensownych zdjec...
    A juz zupelnym i mam nadzieje znaczacym milczeniem pomine metodologie i sposob prezentacji "testow" dotyczacych d200 a licznie publikowanych w necie.

  2. #2

    Domyślnie

    Amen
    I pierwszy i dla mnie ostatni "konkretny" post. Koniec czytania na jakiś czas...
    Pozdrawiam serdecznie i WSZYSTKIM BEZ WYJĄTKU!

    WSZYSTKIEGO NAJLEPSZEGO W NOWYM ROKU, jak najwięcej spełnionych marzeń, drobnych życiowych przyjemności i zdrowia bo to w życiu najważniejsze!
    Pozdrawiam Marcin
    "Zdjęcie można zrobić wszystkim, tylko po co się męczyć skoro jest Nikon "
    "Oby piękno miało moc wzbudzania dobra..."

  3. #3

    Domyślnie

    Łukaszu

    Ważne słowa napisałeś. Już nawet przestałem przeglądać wątki porównawcze bo to beznadziejne.

    Wywołałem kilka fotek 20x30 i jestem zachwycony. Moje fotki jak moje sample, mają dla mnie wartość rodzinno-albumową, ale wyglądają wspaniale.

    Przy okazji wywołałem też kilka fotek z D70 w tym samym rozmiarze. Co do ilości detali i innych ostrości to wyglądają bardzo podobnie, ale jeśli chodzi o oddanie kolorów, szczególnie skóry to przewaga D200 jest wyraźna.

    Ponieważ były robione tymi samymi szkłami, więc muszę jeszcze dodać, że moim skoromnym zdaniem plastyczność obrazu z D200 jest bardzo miła dla oka, nie wiem czy lepsza, po prostu dla mnie przyjemniejsza,

    Pozdrawiam

    Wszystkiego w Nowym Roku

    Grzegorz
    ---------------------
    Co Cię nie zabije to Cię wzmocni...

  4. #4
    nin
    Gość

    Domyślnie

    ja sie tez dziwie ze ludzie zwracaja uwage na testy
    nigdzie jeszcze nie widzialem normalnych fotek z d200
    takich do obejrzenia (prezentowanych) a nie testowe

    to jest chyba normalne ze skoro aparat nowy to i technicznie sie nie cofnie
    jedno jest pewne gdzies za 2lata to bedzie moj kolejny nikon

  5. #5

    Domyślnie

    nigdzie jeszcze nie widzialem normalnych fotek z d200
    takich do obejrzenia (prezentowanych) a nie testowe
    Za slabo przeszukujesz fotograficzna czesc tego forum. Zapewniam Cie ze sa juz fotki z D200...

  6. #6

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez admin
    nigdzie jeszcze nie widzialem normalnych fotek z d200
    takich do obejrzenia (prezentowanych) a nie testowe
    Za slabo przeszukujesz fotograficzna czesc tego forum. Zapewniam Cie ze sa juz fotki z D200...
    Tia, tylko Ci co je robią to się tym za bardzo nie chwalą. Ich interesują foty nie wazne D200, 5D czy smiena wosjem.
    Szczerze powiedziawszy to co wyczytałem napawa mnie przerażeniem. Takich dyskusji, psudo sampli itp. można było by się spodziewać po premierze jakieś hybrydy czy najniższego lustra.
    Naiwnie sądziłem że jakikolwiek korpus z średniej półki kupują ludzie, którzy maja jakieś tam pojęcie o fotografi i wiedzą do czego służy aparat, oraz jak się go użytkuje. A tu okazuje się że po za nielicznymi wyjątkami, nabywcami takiego sprzętu są po prostu snoby, którzy za chwileczkę będą się pytać co wybrać kita od jednego czy drugiego a może 18-200, bo kity za tanie i jakieś takie małe. Później znów testy, sample, porównania, wojny systemowe.
    Watków które nie związane były by z testowaniem, samplowaniem, porównywaniem zanalazłem jak narazie trzy:
    1. współpraca z manualami
    2. synchro z studyjnymi lampionami
    3. długie czasy naswietlania

    Te trzy wątki spokojnie można przenieść do aparatów cyfrowych, a to poforum przemianowac na "testowy onanizm sprzetowy, gęsto upiększony bitą pianą"
    pozdrawiam Krzysiaczek
    _________________
    lasciate ogni speranza, voi ch'entrate

  7. #7
    nin
    Gość

    Domyślnie

    podpisuje sie pod tym

  8. #8

  9. #9
    nin
    Gość

    Domyślnie

    ta z lewej na dole jest swietna
    mogla by mu jeszcze slina leciec

  10. #10

    Domyślnie Historia się powtarza.

    Przypomina mi sie sytuacja która towarzyszyła pojawieniu się D70 2 lata temu: pojawiało się w necie masa kiepskich "zdjeć testowych", można było odnieść wrażenie, że przepalenia pod światło i mora sprawiają, że aparat się do niczego nie nadaje
    Tymczasem jak udany jest to aparat - wszyscy wiemy. Jeśli go sprzedam przed zakupem D200, to z łezką w oku.

    Typowy przebieg wydarzeń przy pojawieniu się nowego aparatu (dowolnego producenta) jest taki:
    1.) ekscytacja nowymi funcjami (bez wnikania czy są potrzebne i co dają)
    2.) odkrywanie cech charakterystycznych (mora w D70, miękkość w D200) i trollowanie że to dyskwalifikacja
    3.) odkrywanie co naprawdę daje aparat i jak go używać aby otrzymać świetne wyniki

    Teraz mam nadzieję, że jesteśmy w końcówce 2-go punktu.

    [shadow=red:985888fce5]Szczęśliwego nowego roku!!![/shadow:985888fce5]

Strona 1 z 2 12 OstatniOstatni

Uprawnienia umieszczania postów

  • Nie możesz zakładać nowych tematów
  • Nie możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów
  •