Witam Panów.
Mam od 10 miesięcy 80-tke i wydaje mi się, że mam taki problem. Nie wiem czy dokładnie taki sam więc dokładnie opiszę. Nie pamiętam czy wystepuje on mi tylko na kotowej 18-70 bo uznałem, że moge z tym żyć, więc aż tak bardzo nie zwracałem na to uwagę (ale troche wkurza).
Robię na Manualu, AF-S, Automatyczy punkt ostrości, pomiar światła centralny.
Problemem nie jest to, że blokuje spust migawki (bo dzieje się to zazwyczaj w trudnych warunkach dla autofokusai jest to jak najbardziej normalne), ale to, że po "odpuszczeniu" spustu i ponownym nacisnięciu spust w dalszym ciągu jest zablokowany i nie ma żadnej reakcji aparatu. Dopiero jak zmienie jakiś parametr (przesłonę/czas) to zaczyna wstawać ze zmarłych.
I mam tylko nadzieję, że kolega rsz nie posądzi mnie o "brak elementarnej wiedzy".
Szukaj





Odpowiedz z cytatem
Skontaktuj się z nami