Trochę się mylisz. E-1 to byl aparat cenowo i funkcjonalnie dedykowany do klienta PROFI , a że go nie chcieli to powody znamy. W ślad za tą konstrukcją poszła produkcja w ograniczonym asortymencie bardzo dobrych szkieł ZD ale tych z najwyższej półki cenowej i niestety zupełnie nie na kieszeń amatorów . Ta firma nie wie co robi i dla kogo robi. Brak ciągłości modeli. Ciąłe zmiany koncepci i antykncepcji w typologi lustrzanek wreszcie ogranicznie jakie stawia mała matryca na dziś powduje , że nie mogą zrobić modelu chociażby nawiązujacego równorzędną walkę z bardzo amatorskim D80. Premierzy sie mylą , prezydentowie to i spece od marketingu olympusa też mogli się pomylić. System zamknięty na amatora i tyle. Dzis koledzy olympusiarze w sporach sieciowych ciągle przytaczają główny argument najlepszości szkielłZD i co z tego jak jest to spuścizna po przymiarce producenta do rynku profi. Ilu tych amatorów ma te szkła, ilu w ogóle miało w ręku i do czego je przypiąć do E510 hi hi hi hi
Szukaj






Odpowiedz z cytatem
Skontaktuj się z nami