Jestem tego coraz bliżej. I jak widzisz sam siebie staram sie przekonać, że robię dobrze.
Szkoda, że Mamiya leżała ostatnie 3 lata w torbie i tylko traciła na wartosci. A mam całkiem spory zestaw - RZ PRO II, kaseta 6x7, Pryzmat TTL - AEII, obiektywy 50, 110, 250, konwerter 1,4x, wszystko kupione przeze mnie nowe w Szwajcarii, a lata temu przelicznik zł/frank, a zwłaszcza zarobki u nas były takie, że to kosztowało tyle co średniej klasy samochód. Teraz dostane za to w okolicach 10 tys, a i tak pewnie ciężko będzie znaleźć kupca.
PS dobrze, że wczesniej sprzedałem kasetę polaroidowską (i kolejną 6x7).
Śluby zrobiłem 3, w tym 1 znajomej i przestałem. Ale chyba faktycznie zdecyduję się tym zająć częściej. Sytuacja tutaj na rynku fot "zaczyna" (od czasu cyfry) tak wyglądać, że najlepiej określić to tak jak były prezydent - "nie chcem ale muszem". Nie ciagnie mnie do tego, ale nawet packshotów nie ma do roboty. Wszyscy (drukarnie, firmy) robią to sobie sami.
Szukaj





Odpowiedz z cytatem
Skontaktuj się z nami