Możliwe, że cyfrowy MF potanieje - nowa Mamiya ZD jest już w cenie zbliżonej do 1Ds. Wydaje mi się również, że wielu fotografów zaczyna wracać do średniego formatu, choćby ze snobizmu. DSLR mają narazie bardziej miękki rysunek (z uwagi na OLPF) i mniejszą rozpiętość tonalną. Jak widać na samplach z nowego Ds-a - mimo 21MP nadal szału ni ma.