dawno nic nie wrzucałem tutaj. Z wczorajszej zasiadki wpadły dwa ptaszory: kapturka i raniuszek. W obu przypadkach wiatr nawiał liście w pole widzenia, stąd mocno okrojone pionowe kadry. Dla oglądających: proszę nie zwracać uwagi na liście

1.


2. kompresja "pożarła" źrenice, którą ładnie widać w dużym wymiarze...